Putin "naprawdę gotowy" do użycia broni nuklearnej? Ławrow zabiera głos
Siergiej Ławrow, rosyjski minister spraw zagranicznych, skomentował zarzuty, że Rosja chce użyć broni atomowej w konflikcie z Ukrainą. - Ludzie Zachodu, stosując różne manipulacje i jawne kłamstwa, wywracają wszystko do góry nogami, twierdząc, że Rosja wypowiada groźby nuklearne i może użyć broni nuklearnej przeciwko Ukrainie - stwierdził Ławrow. Zarzucił też Zachodowi stosowanie "retoryki nuklearnej".
Siergiej Ławrow udzielił wywiadu rosyjskiemu tygodnikowi "Argumenty i Fakty". Wywiad opublikował w mediach społecznościowych rosyjski MSZ. Kremlowski polityk był pytany m.in. o to, kto skorzystał na uszkodzeniu gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Pod koniec września odnotowano podwodne eksplozje w pobliżu obu gazociągów. Obserwacje Morza Bałtyckiego z powietrza potwierdziły wycieki gazu z tych nitek.
- To bezprecedensowa sytuacja. Naruszony został obiekt infrastruktury krytycznej, co spowodowało ogromne szkody dla interesów Rosji i bezpieczeństwa energetycznego Europy. Dziś ważne jest przeprowadzenie obiektywnego śledztwa z udziałem Rosji i ujawnienie prawdziwych przyczyn incydentu. Oczywiste jest, że wśród głównych ofiar znalazły się Rosja i Niemcy. Odpowiedź na pytanie, kto czerpie korzyści z tych zmian, jest oczywista. Głównymi beneficjentami są Stany Zjednoczone i ich dostawcy drogiego LNG zza oceanu, którym zależy na wypchnięciu rywali z europejskiego rynku gazu - powiedział Siergiej Ławrow.
Szef rosyjskiego MSZ przypomniał, że "winnych zdemaskował" Władimir Putin w swoim przemówieniu z 30 września. - Bezpośrednio wskazał palcem na Amerykanów, mówiąc: „To jasne dla każdego, kto może zyskać. Oczywiście ci, którzy odnoszą korzyści, są odpowiedzialni”.
Putin użyje broni nuklearnej? Ławrow oskarża Zachód
Potem dziennikarz zapytał Ławrowa, czy Rosja jest "naprawdę gotowa" na użycie broni jądrowej przeciwko Ukrainie, jeśli nie uda się jej pokonać armii ukraińskiej przy użyciu broni konwencjonalnej. Zdaniem Ławrowa to "Amerykanie i ich sojusznicy próbują wprowadzić do publicznego obiegu retorykę nuklearną.
- Przypomnijmy, na krótko przed specjalną operacją wojskową, przemawiając na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, Władimir Zełenski jasno stwierdził, że błędem było zrzeczenie się przez Ukrainę broni jądrowej, która pozostała na jej terytorium po rozpadzie Związku Radzieckiego. Potem retorykę nuklearną podchwycili także zachodni politycy. Pamiętasz, jak łatwo obecna premier Wielkiej Brytanii obiecała nacisnąć czerwony przycisk w razie potrzeby podczas swojej kampanii wyborczej? Ludzie Zachodu, stosując różne manipulacje i jawne kłamstwa, wywracają wszystko do góry nogami, twierdząc, że Rosja wypowiada groźby nuklearne i może użyć broni nuklearnej przeciwko Ukrainie - stwierdził Ławrow.
Polityk dodał, że Putin wielokrotnie "dawał jasno do zrozumienia, że rosyjska polityka odstraszania nuklearnego ma charakter czysto defensywny". - Teoretyczne użycie broni jądrowej wyraźnie ogranicza się do nadzwyczajnych okoliczności w ramach scenariuszy nakreślonych w doktrynie wojennej Federacji Rosyjskiej i podstawach polityki państwa w sferze odstraszania nuklearnego. To są otwarte dokumenty, każdy może je przeczytać - wyjaśnił Ławrow.
Putin użyje broni nuklearnej? Ławrow o "groźbach Zachodu"
Szef MSZ podkreślił, że "Rosja pozostaje wierna oświadczeniu przywódców pięciu państw nuklearnych z 3 stycznia 2022 r., który potwierdził postulat o niedopuszczalności wojny nuklearnej". Ławrow odniósł się też do ostrzeżeń Waszyngtonu, że użycie broni atomowej będzie miało "katastroficzne konsekwencje" dla Moskwy. Tak zapowiedział pod koniec września Jake Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA Joe Bidena.
- Jeśli chodzi o śmiałe wypowiedzi o konsekwencjach dla Rosji, ten język gróźb jest absolutnie nie do przyjęcia. Oświadczenia te pozostawiamy całkowicie na sumieniu odpowiednich polityków zachodnich. Nie będziemy z nimi omawiać tej kwestii, ponieważ jest to wyraźnie bezużyteczne - podsumował Ławrow.
RadioZET.pl/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET