Alarm na Łotwie. NATO poderwało myśliwce przy granicy z Rosją
Łotewska armia poinformowała, że dowództwo NATO-wskiej misji Baltic Air Policing poderwało myśliwce w nocy z poniedziałku na wtorek. Wcześniej wydano ostrzeżenie o możliwym zagrożeniu w łotewskiej przestrzeni powietrznej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- NATO-wskie myśliwce poderwane z powodu zagrożenia w rejonie Lucyn na Łotwie, alarm odwołany po 29 minutach.
- Rosyjski gubernator Aleksandr Drozdenko informuje o zagrożeniu dronowym w obwodzie leningradzkim.
- Baltic Air Policing, misja NATO chroniąca przestrzeń powietrzną państw bałtyckich, działa od 2004 roku z bazą główną w Szawlach, Litwa.
Zagrożenie pojawiło się na wschodzie Łotwy. Alarm trwał 29 minut
Łotewskie siły zbrojne przekazały na platformie X, że myśliwce NATO-wskiej misji poderwano w związku z zagrożeniem w rejonie miasta Lucyn, we wschodniej części kraju, blisko granicy z Rosją. Po upływie 29 minut odwołano ostrzeżenie. Agencja Reutera przekazała, że w tym samym czasie o zagrożeniu ze strony dronów poinformował na Telegramie gubernator rosyjskiego obwodu leningradzkiego, Aleksandr Drozdenko.
Baltic Air Policing chroni niebo nad państwami bałtyckimi
Baltic Air Policing to NATO-wska misja szybkiego reagowania, której celem jest ochrona przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii. Prowadzona jest od czasu przyjęcia tych państw do Sojuszu, czyli od marca 2004 r.; jej główna baza znajduje się w Szawlach na Litwie. Dodatkowo misja korzysta z baz w Amari w Estonii i Lielvarde na Łotwie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET