Zamknij

Samolot turystyczny runął do jeziora. Nie żyją dwie osoby

18.08.2022 08:01
Cessna 207
fot. Shutterstock/Tupungato/Zdjęcie ilustracyjne

Do wypadku samolotu doszło w sobotę 13 sierpnia na granicy stanu Utah i Arizony w USA. Chwilę po starcie pilot lecący Cessną 207 zgłosił problemy z silnikiem. Następnie samolot wraz z siedmioma osobami na pokładzie uderzył w jezioro Powell. Zginęły dwie osoby, a pięć zostało rannych.

Do zdarzenia doszło w sobotę w USA. Sześciu francuskich turystów zamówiło lot samolotem, żeby podziwiać okoliczne widoki. Jednak chwilę po starcie pilot kierujący Cessną 207 zgłosił problemy z silnikiem i musiał awaryjnie lądować w jeziorze Powell.

Świadkowie zdarzenia, gdy tylko zobaczyli uderzający w wodę samolot zadzwonili do National Park Service - poinformowało w oświadczeniu biuro szeryfa hrabstwa Kane. - Pilot zgłosił problem z silnikiem wkrótce po wystartowaniu z miejscowości Page w Arizonie - dodało biuro szeryfa.

Katastrofa samolotu. Świadkowie ruszyli na pomoc

W momencie, gdy Cessna 207 uderzała w wodę, po jeziorze w łodziach pływali inni turyści. Od razu podpłynęli oni do samolotu i pomogli uratować czterech turystów i pilota. Trzech rannych przetransportowano śmigłowcem do szpitala regionalnego St. George w stanie Utah. Dwóch kolejnych poszkodowanych zabrano karetkami do Page Hospital.

Nie udało się uratować dwóch turystów z Francji. Dopiero po kilku dniach ciała dwóch osób udało się wyciągnąć z zatopionego samolotu, który leżał na głębokości ok. 36 metrów. Jak informują służby, trwa ustalanie ich tożsamości. 

Federalna Administracja Lotnictwa i Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu badają przyczynę katastrofy.

RadioZET.pl

C