Finlandia zapewni Polkom darmową aborcję. Lewica porozumiała się z rządem w Helsinkach
Jest porozumienie w zakresie darmowej aborcji dla Polek w Finlandii. Gabinet Sanny Marin chce pomóc Polkom w dostępie do ich podstawowych praw - poinformował współprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń po spotkaniu z premier Finlandii. Sprawa ma zostać sfinalizowana w nowej kadencji fińskiego rządu.
W czwartek w Helsinkach delegacja Lewicy - m.in. współprzewodniczący Nowej Lewicy, europoseł Robert Biedroń, wiceszefowie klubu parlamentarnego Krzysztof Śmiszek i Beata Maciejewska oraz posłanki Wanda Nowicka i Katarzyna Kretkowska - spotkała się z premier Finlandii Sanną Marin.
Darmowa aborcja dla Polek. Lewica spotkała się z premier Finlandii
Zdjęcie z szefową fińskiego rządu opublikował na Twitterze Śmiszek. "Ważne spotkanie z premierką Finlandii Sanną Marin. Mamy porozumienie w sprawie darmowej aborcji dla Polek w Finlandii. Lewica nie tylko mówi o prawach człowieka, ona o nie walczy i je gwarantuje! Legalna aborcja teraz" - napisał.
- Gabinet Sanny Marin chce pomóc Polkom w dostępie do ich podstawowych praw. Finlandia pomoże Polkom. Po otrzymaniu zgody nasze rodzime partie Nowa Lewica i Socjaldemokratyczna Partia Finlandii rozpoczynają rozmowy o szczegółach technicznych. W nowej kadencji fińskiego rządu dojdzie do finalizacji postulatu, jeśli gabinet Sanny Marin się utrzyma - przekazał z kolei Biedroń, cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Jak podkreślił, podczas spotkania zaapelował do fińskiej premier o wsparcie dla Polek w zagwarantowaniu dostępu do legalnej i bezpiecznej aborcji, prosząc o solidarność z kobietami w Polsce, które "pozbawione są podstawowych praw". Zaapelował także o to, by Finlandia, podobnie jak niektóre państwa członkowskie, wsparła instytucjonalnie organizacje, które oferują kobietom z Polski darmową aborcję.
Przykładem dobrych praktyk jest np. Belgia, która przekazuje rocznie kilkanaście tysięcy euro na organizacje pozarządowe, które wspierają potrzebujące Polki. Konieczna jest standaryzacja praw kobiet, tak by wszystkie Europejki mogły cieszyć się pełnią praw, o to walczę na co dzień jako Przewodniczący Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia w Parlamencie Europejskim
Jak poinformował, Marin wyraziła solidarność z kobietami w Polsce i zapewniła o wsparciu. Zapowiedziała, że kwestia dostępności aborcji dla Polek będzie jedną z wielu ważnych spraw, którymi zajmie się zaraz po wyborach w Finlandii. Podczas spotkania dyskutowano także na temat dyskryminacji osób LGBT w Polsce, praworządności oraz fińskiego modelu edukacji.
Przypomnimy, że szefowa fińskiego rządu Sanna Marin (na którego czele stoi od grudnia 2019 roku) jest liderką Socjaldemokratycznej Partii Finlandii, która - tak jak Nowa Lewica - jest członkiem Partii Europejskich Socjalistów (PSE). Obie partie należą do tej samej grupy Parlamencie Europejskim - Europejskiego Sojuszu Socjalistów i Demokratów.
Wyrok TK ws. aborcji i protesty w całej Polsce
Obowiązujące od lat 90. przepisy antyaborcyjne zostały w Polsce zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
To ta ostatnia przesłanka została uznana przez TK w październiku 2020 r. za niekonstytucyjną. Wynikający z tej decyzji zakaz przerwania ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej i zagrażającej życiu choroby wywołał falę protestów w całym kraju. Demonstracje, które regularnie organizowano przez kilka miesięcy, przyczyniły się do znacznego obniżenia notowań rządzącego PiS.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET