1400 osób straci pracę. Nadchodzi koniec dwóch niemieckich fabryk
To jedna z najpoważniejszych decyzji w europejskim sektorze AGD w ostatnich latach. Producent znanych marek zapowiada zamknięcie dwóch fabryk w Niemczech, co oznacza utratę pracy dla około 1400 osób i pokazuje, jak mocno globalne spowolnienie uderza w przemysł.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Które fabryki BSH zostaną zamknięte i ilu pracowników straci pracę.
- Jakie są główne powody decyzji o likwidacji zakładów w Niemczech.
- Jakie działania firma planuje wobec zwalnianych pracowników.
Gigant AGD zamyka fabryki w Niemczech. Bez pracy 1400 osób
BSH Hausgeräte, właściciel marek Bosch i Siemens, ogłosił plany zamknięcia dwóch swoich niemieckich fabryk – w Bretten i Nauen. Jak informuje portal dlahandlu.pl, decyzja pociągnie za sobą likwidację około 1400 miejsc pracy, co uderzy w pracowników i lokalne społeczności. Choć koncern utrzymał zysk w 2025 roku i sprzedaż na poziomie 15 mld euro, spadek popytu na AGD oraz rosnące koszty produkcji zmuszają firmę do radykalnych cięć.
Zakład w Bretten, produkujący okapy kuchenne i piekarniki, ma zakończyć działalność najpóźniej na początku 2028 roku. Straci tam około 980 pracowników. W Nauen, gdzie powstają pralki, produkcja zostanie wygaszona do połowy 2027 roku, a zwolnienia obejmą 440 osób. BSH zapowiada dialog z radami zakładowymi i związkami zawodowymi, oferując wsparcie w formie odpraw, programów wcześniejszych emerytur i pomocy w przekwalifikowaniu.
Przyczyny decyzji są wielowymiarowe. Po pierwsze, popyt na sprzęt AGD w Europie spada – konsumenci coraz rzadziej wymieniają urządzenia i częściej wybierają tańsze modele, co obniża rentowność produktów klasy premium. Po drugie, wzrasta presja ze strony azjatyckich producentów oferujących konkurencyjne ceny. Dodatkowo wysokie koszty energii i utrzymania produkcji w Niemczech sprawiają, że utrzymanie niektórych zakładów staje się nieopłacalne.
Fala zwolnień
Decyzja BSH wpisuje się w szerszy kontekst trudności niemieckiego przemysłu. W ostatnich miesiącach podobne restrukturyzacje ogłaszały m.in. Siemens Digital Industries i Bosch, planując łącznie tysiące zwolnień w kraju. Nawet silne marki, które od lat budowały pozycję dzięki lokalnej produkcji i jakości, nie są w stanie uchronić się przed globalnymi zawirowaniami gospodarczymi i zmianami w zachowaniach konsumenckich.
Mimo wyzwań, koncern utrzymuje stabilność finansową. W 2025 roku sprzedaż BSH wyniosła 15 mld euro, a rentowność operacyjna poprawiła się w porównaniu z rokiem poprzednim. Zarząd podkreśla jednak, że nie widać oznak trwałego ożywienia rynku, a dalsze cięcia i optymalizacja produkcji pozostają konieczne.
Dla pracowników zamykanych zakładów oznacza to koniec pewnej ery. Bretten i Nauen przez lata były nie tylko miejscami pracy, ale też symbolem niemieckiej jakości sprzętu AGD. Teraz koncern stawia na efektywność kosztową i przenoszenie produkcji tam, gdzie jest to bardziej opłacalne. Rozmowy z przedstawicielami pracowników mają zapewnić wsparcie w przejściu przez ten trudny proces, ale dla wielu osób perspektywa utraty pracy pozostaje realnym wyzwaniem.
Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET