Polska domagała się od Brukseli limitu cen gazu. „Duże rozczarowanie”
15 krajów członkowskich, w tym Polska, wysłało wspólny list do Brukseli w sprawie wprowadzenie limitu cenowego na gaz. Komisja Europejska odpowiedziała na przesłane pismo.
Gaz stał się towarem deficytowym. Wojna w Ukrainie wymusiła konieczność odcięcia się od surowców z Rosji i oszczędzania gazu, którego ceny gwałtownie wzrosły. 15 państw Unii Europejskiej, w tym Polska, wysłało we wtorek 27 września wspólny list do Komisji Europejskiej. Dyplomaci chcieli, by UE wprowadziła limit cenowy na hurtowe transakcje dotyczące gazu. Komisja Europejska odpowiedziała na pismo.
Limity na ceny gazu. Komisja Europejska odpowiedziała
Przedstawiciele krajów członkowskich oczekiwali, że wśród propozycji KE dotyczących sposobów na obniżki ceny surowca znajdą się wspomniane limity na transakcje hurtowe. Komisja miała jednak inne zdanie.
Duże rozczarowanie, bo w tej propozycji, która pojawiła się na stole, nie ma nic na temat cen gazu. Ostatnio tę propozycję poparło 15 państw. Pod listem, który wspólnie przygotowaliśmy, jest również 15 państw. Wiele państw nie złożyło swojego podpisu, ale również popiera tę propozycję
Pod listem, oprócz Polski, podpisały się: Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Francja, Grecja, Włochy, Łotwa, Litwa, Malta, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Hiszpania.
Przyjęte przez Radę UE uzgodnienia zakładają redukcję zużycia energii elektrycznej o 10 proc. oraz redukcję zużycia surowca o 5 proc. w godzinach szczytu. Państwa członkowskie zgodziły się też na wprowadzenie obowiązkowej tymczasowej opłaty solidarnościowej od zysków przedsiębiorstw działających w sektorach ropy naftowej, gazu ziemnego, węgla i rafinerii.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET