Abolicja w sprawie abonamentu RTV? Propozycja z KRRiT
- Media publiczne powinny być finansowane z powszechnej składki audiowizualnej, która zastąpiłaby abonament RTV. Likwidacja abonamentu RTV miałaby się wiązać z abolicją dla osób, które miały zaległości w jej płaceniu – stwierdził w Studiu PAP prof. Tadeusz Kowalski, członek KRRiT, medioznawca.
Abonament RTV to danina, która nie może pochwalić się wysokość ściągalnością. Według danych KRRiT, opłacało ją tylko około 30 procent zobowiązanych – a to i tak duży wzrost w porównaniu do lat poprzednich. Z tego powodu od 2017 roku media publiczne otrzymywały rekompensatę za nieściągnięty abonament RTV – na jego wypłatę w 2024 roku nie zgodził się prezydent Andrzej Duda, w związki z czym media publiczne postawiono w stan likwidacji. Problem braku wpłat ma rozwiązań składka audiowizualna, która byłaby pobierana wraz z podatkiem.
Składka audiowizualna zamiast abonamentu RTV. Propozycja członka KRRiT
Prof. Kowalski pytany był m.in. o współtworzone przez niego założenia projektu przyszłej dużej ustawy medialnej w kontekście sposobu finansowania mediów publicznych.
- To propozycja tak zwanej powszechnej składki audiowizualnej. To jest składka, która byłaby uiszczana niezależnie od jakiegokolwiek urządzenia, które obywatele posiadają, czy to jest telewizor, laptop, komputer, telefon, cokolwiek. (...) To w ogóle nie ma związku z ilością tych urządzeń. Jest po prostu opłatą za dostęp do twórczości audiowizualnej - powiedział.
Opłata ta miałaby być uiszczana wyłączenie przez osoby płacące podatki PIT, CIT lub KRUS. Podkreślił, że propozycja ta została przygotowana w 2015 roku przez ówczesną Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, i w tamtym momencie zakładała ona opłatę na poziomie 8,30 zł miesięcznie. - Według tamtych wyliczeń tym sposobem udałoby się zgromadzić nieco ponad 2 miliardy zł na finansowanie mediów publicznych - dodał.
- To jest taki element, który jest powszechnie stosowany w większości krajów europejskich i polega na tym, że obywatele składają się na funkcjonowanie mediów publicznych, w związku z czym mają tytuł do kontroli i nadzoru nad tymi instytucjami. Nie dzieje się to za pośrednictwem budżetu państwa, gdzie politycy co roku podejmują decyzje, tylko obywatel czuje się współwłaścicielem. Zdecydowanie byśmy szli w stronę modelu brytyjskiego - powiedział.
Prof. Kowalski zaznaczył, że mogłoby się to wiązać z pewnym ograniczeniem możliwości emisji reklam „na niektórych kanałach”. Powołał się przy tym na przykłady Litwy, Łotwy i Estonii, gdzie „jest zakaz reklam w mediach publicznych”, a dopuszczone są jedynie reklamy społeczne oraz związane z wydarzeniami sportowymi.
Wprowadzenie powszechnej składki audiowizualnej wiązałoby się z likwidacją dotychczasowego abonamentu RTV, a sama w sobie, zdaniem członka KRRiT, „nie generowałaby dużych kosztów, dlatego, że to jest w zasadzie jedna rubryka więcej w sprawozdaniu PIT”. Dodał, że likwidacja abonamentu RTV miałaby się wiązać z abolicją dla osób, które miały zaległości w jej płaceniu.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Tak PiS chce zabetonować władze TVP i mediów publicznych. "To próba obejścia ustawy"
- Piotr Gliński tak potraktował dziennikarzy w Sejmie. "Buta dalej 100 proc."
- Szczere słowa Glińskiego o TVP: "nasze media". Ogórek: jeżeli będziemy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET