`

Badanie techniczne auta w 2025. Wyższa cena i zupełnie nowe zasady

3 min. czytania
03.04.2025 12:09
Obserwuj nas na Google

W 2025 roku kierowcy w Polsce będą musieli przygotować się na zmiany w systemie badań technicznych samochodów, które obejmą zarówno wyższe opłaty, jak i nowe procedury. Ile zapłacimy w Stacji Kontroli Pojazdów?

badanie techniczne auta
fot. East News
  • W 2025 roku stawki za przeglądy techniczne będą corocznie wzrastać o wskaźnik zależny od średniego wynagrodzenia, z prognozowaną ceną przeglądu samochodu osobowego wynoszącą około 260 zł
  • Diagnosta będzie musiał wykonać 5 zdjęć pojazdu (w tym licznika i obu boków) podczas przeglądu, co ma poprawić jakość badań i eliminować pojazdy w złym stanie technicznym z dróg
  • Kierowcy będą płacić wyższe opłaty za spóźnienie na badanie techniczne, a w stacjach kontroli pojazdów pojawią się liczniki cząstek stałych do wykrywania uszkodzonych filtrów DPF w silnikach Diesla

Cena badania technicznego samochodu 2025

Obecnie cena przeglądu technicznego dla samochodów osobowych wynosi 98 zł, a dla pojazdów z instalacją LPG 162 zł. Opłaty te zostały ustalone w 2004 roku i od tamtej pory nie były zmieniane, mimo rosnących kosztów związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów (SKP). W 2025 roku Ministerstwo Infrastruktury planuje wprowadzenie corocznych podwyżek opłat, które będą uzależnione od średniego wynagrodzenia w Polsce.

Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec zapowiedział, że „stawki za badanie techniczne będą co roku wzrastały o wskaźnik zależny od średniego wynagrodzenia w danym roku”. Takie powiązanie cen z płacami ma sprawić, że opłaty będą dostosowywane do aktualnej sytuacji ekonomicznej. Przewiduje się, że przegląd samochodu osobowego może w przyszłości kosztować nawet 260 zł. Warto dodać, że dla samochodów z napędem na cztery koła, koszt badania będzie wyższy, ze względu na bardziej szczegółową kontrolę.

Zmiany dotyczą także procedur badań. Anna Szumańska, rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury, wyjaśniła, że „zmiany te wpłyną na wyższą jakość wykonywanych badań technicznych i eliminację pojazdów w złym stanie technicznym z dróg, co pozytywnie wpłynie na bezpieczeństwo i ochronę środowiska”. Zgodnie z nowymi zasadami diagnosta będzie musiał wykonać pięć zdjęć: licznika kilometrów, przodu, tyłu oraz obu boków pojazdu. Zdjęcia będą wysyłane do bazy CEP, co ma umożliwić lepsze śledzenie stanu technicznego pojazdów i zapobieganie oszustwom.

Wyższe kary za spóźnienie się z przeglądem

Jak informuje dziennik.pl, w 2025 roku dojdzie również do zmian w systemie kar za spóźnienia na przegląd. Spóźnienie o tydzień będzie skutkować podwojeniem opłaty, czyli zapłatą prawie 200 zł. Po 3 tygodniach stawka wzrosłaby do prawie 300 zł, a po 90 dniach spóźnienia kierowcy będą musieli zapłacić niemal 400 zł za przegląd. Część tych dodatkowych środków ma trafić na poprawę infrastruktury służącej bezpieczeństwu na drogach oraz na finansowanie działań Transportowego Dozoru Technicznego, który nadzoruje stacje diagnostyczne.

Redakcja poleca

Przegląd techniczny auta z dłuższym terminem

Zmiany obejmą również możliwość przeprowadzania przeglądów technicznych 30 dni przed wyznaczoną datą. Wiceminister zaznaczył, że taka zmiana ma na celu ułatwienie kierowcom, którzy np. wyjeżdżają za granicę i nie mogą stawić się na przegląd w wyznaczonym terminie. Ponadto, okres ważności przeglądu zostanie wydłużony do 13 miesięcy.

Istotnym elementem reformy będą również zmiany w kontroli pojazdów z silnikami Diesla. W planach jest wymiana dymomierzy na liczniki cząstek stałych, które pozwolą wykrywać uszkodzone lub wycięte filtry DPF. Jak podkreślił Andrzej Dąbrowski, współzałożyciel inicjatywy SKP-Wspólny Cel, „wzrost kosztów prowadzenia stacji diagnostycznych przez ostatnie 20 lat uzasadniałby wyższe stawki za przeglądy”, ale jednocześnie dodał, że „kwota 246 zł brutto byłaby uczciwą ceną”. Eksperci wskazują, że wprowadzenie liczników cząstek stałych może prowadzić do większej liczby negatywnych wyników badań, zwłaszcza w przypadku starszych samochodów, które mają uszkodzone filtry DPF. Koszt naprawy lub wymiany takiego filtra może wynieść nawet kilka tysięcy złotych.

W 2025 roku system badań technicznych ulegnie więc znaczącej transformacji, mającej na celu poprawę jakości przeglądów oraz eliminację niesprawnych pojazdów z dróg. Jednak wprowadzenie wyższych opłat i nowych wymogów budzi kontrowersje wśród właścicieli stacji kontroli pojazdów, którzy obawiają się, że zmiany wpłyną na ich działalność i będą kosztować kierowców więcej.

Źródło: Radio ZET/dziennik.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET