`

Cios w Shein i Temu. Nie pomogą magazyny w Europie

2 min. czytania
18.08.2026 15:40
Obserwuj nas na Google

Zwrot w sprawie ceł na chińskie towary. Już wkrótce wchodzą przepisy narzucające opłaty nawet na produkty z magazynów w Europie. Kluczowe jest jedno.

paczki z Chin
fot. Paoloni Jeremy/ABACA/Abaca

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w odprawach celnych wprowadzi UE od listopada 2026.
  • Dlaczego magazyny w Europie nie umożliwią ominięcia ceł.
  • Co to są identyfikatory PID i jakie mają znaczenie dla celników.
  • Jakie dodatkowe opłaty mogą być doliczane do przesyłek z Chin.
Nie przegap

Cios w klientów Shein i Temu. Nie pomogą magazyny w Europie

Nadchodzą kolejne zmiany w zakupach z chińskich platform, takich jak Temu czy Shein. Od 1 listopada 2026 roku wprowadzone zostaną dodatkowe wymogi dotyczące odpraw celnych. Shein, Temu i inni sprzedawcy szybko zareagowali, inwestując w magazyny i centra logistyczne w Europie, ale okazuje się jednak, że samo przeniesienie towaru do unijnego magazynu nie rozwiąże problemu. To dlatego, że w zastosowaniu opłaty kluczowe będzie nie to, skąd wysyłany jest towar, a to, jaki jest status przedsiębiorcy, który dokonuje importu. Krótko mówiąc: nawet jeśli towar będzie wysłany z polskiego magazynu, cło go nie ominie.

Redakcja poleca

Przez lata jednym z atutów Shein czy Temu było wysyłanie bardzo tanich produktów bezpośrednio z Chin do europejskich klientów. Po 1 lipca 2026, kiedy wprowadzone zostały unijne cła w wysokości 3 euro za pozycję towarową w przypadku zamówień do 150 euro, model stał się mniej opłacalny. Sprzedawcy jednak jeszcze przed wprowadzeniem opłat zaczęli więc rozwijać sieć magazynów w Europie. Towar jest sprowadzany wcześniej, a następnie może być wysyłany do klienta już z terenu UE.

Nie liczy się tylko miejsce wysyłki

Jak na łamach „Faktu” wyjaśnia radczyni prawna Natalia Stanowska-Potoczny z kancelarii Causa Finita Szczepanek i Wspólnicy Sp.K., o zastosowaniu opłaty nie będzie decydować miejsce, z którego fizycznie wysłana zostanie paczka, lecz to, kto jest importerem. Jeżeli towar został wcześniej sprowadzony do UE i odprawiony przez przedsiębiorcę, późniejsza wysyłka z magazynu w Polsce nie jest już bezpośrednim importem pojedynczej paczki z Chin. To jednak nie oznacza uniknięcia ceł.

Redakcja poleca

Od 1 listopada dodatkowo przy sprzedaży na odległość obowiązkowe będzie przekazywanie organom celnym identyfikatorów produktów, tzw. PID (Product Identifiers), które zawierają zestaw trzech kodów, umożliwiających precyzyjne powiązanie konkretnej sztuki towaru z jej opisem, producentem oraz miejscem sprzedaży.

To jednak nie wszystko. Komisja Europejska zaproponowała również dodatkową opłatę za obsługę przesyłek o niskiej wartości. Jej wysokość nie została jeszcze ustalona, ale ma odpowiadać minimalnym kosztom ponoszonym przez służby celne przy obsłudze takich towarów.

– Oznacza to, że już od listopada konsumenci i platformy mogą się liczyć nie tylko z samym cłem w wysokości 3 euro za pozycję towarową, ale też z dodatkową, odrębną opłatą administracyjną doliczaną do każdej niskowartościowej przesyłki – wyjaśnia „Faktowi” Natalia Stanowska-Potoczny z kancelarii Causa Finita Szczepanek i Wspólnicy Sp.K.

Źródło: Radio ZET/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET