Emerytura Bronisława Komorowskiego po waloryzacji. "Wszyscy dorabiamy"
Emerytura Bronisława Komorowskiego, jak i innych byłych prezydentów, po waloryzacji wzrosła, ale wciąż nie wystarcza. Była głowa państwa z ramienia Platformy Obywatelskiej zdradza, że wciąż musi dorabiać, gdzie się da. Do tego żyje oszczędnie. Ile w 2025 roku dostaje były prezydent?
- Bronisław Komorowski był prezydentem Polski w latach 2010-2015.
- Od przejścia na emeryturę otrzymuje tzw. emeryturę prezydencką.
- Ile wynosi emerytura Bronisława Komorowskiego? Eks-prezydent dorabia, póki może.
Taką emeryturę dostaje Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski ma obecnie 73 lata i jako były prezydent Polski pobiera emeryturę o ściśle określonej wysokości. Nie jest ona zależna od liczby kadencji i każdy z trzech byłych prezydentów otrzymuje ją w takiej samej kwocie. Jej wysokość wynosi 75 proc. pensji prezydenta. Choć emerytura prezydencka różni się nieco od zwykłej emerytury, pobieranej przez miliony Polek i Polaków, to jednak i to świadczenie podlega corocznej waloryzacji. W 2025 roku emerytura byłej głowy państwa wynosi 13 691,47 zł brutto. Czyli jest to około 500 zł więcej, niż w 2024 roku. Nie są to gigantyczne podwyżki, co i sam były prezydent dostrzega. W jednym z wywiadów zdradził, że robiąc zakupy prawie płacze — tak bardzo przytłacza go wzrost cen. Teraz, po waloryzacji, wcale nie jest inaczej. Przyznał, że jak każdy były prezydent — i on stara się dorabiać, póki może. — Wszyscy byli prezydenci nie są rozpieszczani przez ojczyznę — ocenił Bronisław Komorowski w rozmowie z "Faktem".
Quiz: Co wiesz o prezydentach USA? Nie tylko Trump i Biden. 5 pytanie cię pokona
Bronisław Komorowski dorabia do emerytury
Bronisław Komorowski podkreśla, że kwoty emerytur prezydenckich w Polsce w porównaniu z tymi w innych państwach wyglądają naprawdę blado. A to dopiero od niedawna świadczenie to wynosi nie 50, ale 75 proc. prezydenckiego uposażenia. Bronisław Komorowski mówi, że wszyscy byli prezydenci muszą dorabiać, póki mogą. W jaki sposób? Były prezydent ujawnia, że duże jeździ za granicę, gdzie występuje na różnych konferencjach i spotkaniach. Często zapraszany jest przez jakieś fundacje, także w Polsce. Ujawnia jednak, że przede wszystkim stara żyć oszczędnie, czego nauczyło go życie z dużą gromadką dzieci. Była prezydencka para doczekała się przecież aż pięciorga pociech. — Ja jestem jednak człowiekiem z natury oszczędnym. W życiu mi się nie przelewało, bo wychowywałem z żoną pięcioro dzieci, więc my się nauczyliśmy żyć oszczędnie — podkreśla były prezydent Polski.
Dotychczas emeryturę prezydencką w Polsce pobierają: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. Już wkrótce dołączy o nich Andrzej Duda.
Źródło: Radio ZET/fakt.pl/biznesinfo.pl/interia.pl/strefabiznesu.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET