To ginące zawody. Można przekwalifikować się bezpłatnie

2 min. czytania
24.02.2025 09:22
Obserwuj nas na Google

Myślisz o przekwalifikowaniu się? Jest ciekawa praca, ale trzeba się spieszyć. Rekrutacja trwa tylko do końca lutego.

Baca w górach
fot. Marek Lasyk/REPORTER/East News
  • Ale WYPAS! to szkolenia pasterskie na juhasa i bacę.
  • Szkolenia są bezpłatne.
  • Kursy finansowane są z budżetu województwa małopolskiego.

Kursy na juhasa i bacę: rekrutacja, terminy, warunki

Małopolska Szkoła Gościnności w Myślenicach organizuje bezpłatne kursy na juhasa i bacę „Ale WYPAS!”. Szkolenie finansowane jest z budżetu województwa małopolskiego. Nie trzeba być mieszkańcem Małopolski.

Do wyboru są trzy kursy: na juhasa, bacę-czeladnika i bacę-mistrza. Juhas to młodszy pasterz, baca starszy pasterz – czeladnik lub mistrz. W kursach na juhasa mogą brać udział osoby pełnoletnie z wykształceniem przynajmniej podstawowym. Przyszły baca musi mieć co najmniej 21 lat – czeladnik wykształcenie minimum zawodowe, a baca-mistrz przynajmniej średnie i co najmniej 5-letnie doświadczenie w pasterstwie lub posiadać własne stado owiec.

Kurs na juhasa to 42 godziny wykładów oraz 150 godzin praktyki w ramach stażu zawodowego, który odbędzie się pod opieką doświadczonego bacy. Kurs na bacę to 5-godzinny cykl wykładów oraz sześć godzin zajęć praktycznych w bacówce. „Finałem wszystkich trzech kursów będą egzaminy zawodowe, podzielone na część praktyczną na wybranych pastwiskach i bacówkach, oraz egzamin teoretyczny, który przeprowadzi Izba Rzemieślnicza w Katowicach. Kandydaci będą musieli się wykazać stosowną wiedzą zarówno o owcach, jak i o owczych serach" – powiedziała PAP Sabina Cygan, koordynatorka projektu.

„Kandydat spoza Małopolski będzie musiał zadeklarować, że będzie wyrabiał oscypki i wypasał owce na terenie Małopolski. Ponadto, taki adept – juhas będzie musiał znaleźć doświadczonego bacę, który potwierdzi jego pracę w regionie” – zaznacza koordynatorka. Podania można składać do końca lutego.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET