Nawet 50 tys. plus odsetki. Tyle zapłacą spóźnialscy przedsiębiorcy
Przedsiębiorcy korzystający z mrożenia cen energii, którzy nie złożyli odpowiedniego oświadczenia do końca czerwca, będą musieli przygotować się na dodatkowy wydatek: dopłata wyniesie nawet 50 tys. złotych.
- Mikro, mali i średni przedsiębiorcy do 30 czerwca musieli potwierdzić u sprzedawcy energii, że przysługuje im pomoc w postaci zamrożonej ceny energii za II połowę 2024 roku.
- Brak złożenia dokumentów oznacza zwrot dopłat.
- Większość firm spełniła obowiązek – Około 90 proc. uprawnionych przedsiębiorstw dostarczyło wymagane dokumenty.
Zamrożone ceny energii. Te firmy będą musiały zwrocić różnicę
Jak przypomina "Rzeczpospolita", mikro, mali i średni przedsiębiorcy (MŚP), korzystający z niższych cen energii w drugiej połowie 2024 r. mieli czas do końca czerwca 2025 r. na rozliczenie się z ubiegłorocznego wsparcia, które zapewniło im zamrożone stawki za prąd. Wystarczyło przedstawić sprzedawcy energii informację potwierdzającą, że pomoc się należy. To formalność wynikająca z przepisów, która pozwala uniknąć konieczności korekty rozliczeń za ubiegły rok.
Konieczność złożenia informacji przez przedsiębiorców wynika z faktu, że cena maksymalna energii elektrycznej, którą zastosowano w rozliczeniach za II półrocze 2024 roku, stanowi rodzaj pomocy publicznej, względnie pomocy de minimis wskazanej w ustawie:
- pomoc de minimis albo pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie – dotyczy małych i średnich przedsiębiorstw;
- pomoc publiczna udzielana na podstawie art. 19c rozporządzenia 651/201 – dotyczy mikroprzedsiębiorstw.
Firmy, które nie złożyły takiej deklaracji do końca czerwca, muszą liczyć się z obowiązkową korektą rozliczeń.
“Oznacza to, że w razie braku informacji o pomocy przedsiębiorca zostanie zobowiązany do zwrotu różnicy pomiędzy ceną maksymalną 693 zł/MWh a ceną określoną w zawartej przez niego umowie sprzedaży energii elektrycznej lub umowie kompleksowej. Do tej kwoty doliczone zostaną ustawowe odsetki, które narosły od dnia dokonania rozliczenia” – podaje “Rzeczpospolita”.
Dopłaty mogą być bardzo wysokie, w niektórych przypadkach ponad 50 tysięcy złotych. Do tej kwoty zostaną doliczone ustawowe odsetki naliczane od dnia rozliczenia. Według wyliczeń największych dostawów prądu w Polsce, około 90 proc. ich klientów uprawnionych do pomocy publicznej złożyło stosowne dokumenty.
Źródło: Radio ZET/rp.pl/tvn24.pl/PAP/gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET