`

Chcesz dać drogi prezent, uważaj na fiskusa. Ekspert zdradza 3 drogi, by uniknąć podatku

3 min. czytania
28.04.2026 15:41
Obserwuj nas na Google

Krajowa Administracja Skarbowa wydała kolejne orzeczenie, zgodnie z którym prezent w ramach grupy zerowej nie jest darowizną zwolnioną z podatku podatek. Ekspert zdradza trzy legalne sposoby, na uniknięcie podatku.

auto w prezencie
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przekazać drogą darowiznę bez podatku, zachowując niespodziankę.
  • Dlaczego przekazanie pieniędzy na konto obdarowanego jest kluczowe.
  • Które trzy sposoby umożliwiają uniknięcie podatku od prezentu.
  • Co wynika z orzecznictwa NSA w kontekście darowizn.

Podatek od prezentu? Są 3 legalne sposoby, by nie płacić fiskusowi

Niedawna interpretacja  Krajowej Informacji Skarbowej pokazuje, że nie każdy „prezent” od małżonka można uznać za darowiznę zwolnioną z podatku. Przedmiotem analizy KAS była sytuacja, kiedy mąż podarował żonie auto, a pieniądze a nie przelał bezpośrednio sprzedawcy samochodu, a nie na konto żony. W ten sposób zabrakł jednego elementu, jakim jest właściwy sposób przekazania środków. Fiskus wskazuje, że aby skorzystać ze zwolnienia przewidzianego dla darowizn w najbliższej rodzinie, czyli w grupie zerowej, pieniądze powinny wpłynąć na rachunek bankowy osoby obdarowanej.

Obywatel spyta wtedy: jak więc zrobić niespodziankę, by ona była niespodzianką i nie rodziła formalnych problemów? Jak legalnie podarować komuś droższy prezent, by ta osoba do ostatniej chwili o tym nie wiedziała? Konieczność przelania środków na konto żony przez męża w tym przypadku taką niespodziankę by niweczyła. Są jednak na to sposoby. Dr Jeremiasz Kalus, adwokat i doradca podatkowy w kancelarii KB Doradztwo, zdradza, jak podatnik może w takiej sytuacji postąpić.

Redakcja poleca

Zdaniem eksperta, sytuacja jak opisana wyżej, pokazuje, że jak prawo podatkowe bywa często oderwane od życia. – Intuicyjnie uznalibyśmy, że jeśli mąż kupuje żonie samochód i za niego płaci, to mamy do czynienia z normalną darowizną. Natomiast fiskus patrzy na to bardziej formalnie. Krajowa Administracja Skarbowa jako kluczowe zagadnienie traktuje to, żeby rzeczywiście doszło do przekazania środków pieniężnych na rzecz obdarowanej osoby najbliższej, żeby skorzystać ze zwolnienia podatkowego dla tak zwanej grupy zerowej – mówi adwokat i dodaj, że interpretacja KAS była w pełni uzasadniona, bo pieniądze poszły na konto sprzedawcy.

Jak dać drogi prezent, by uniknąć podatku?

Czy więc da się zrobić niespodziankę i jednocześnie spełnić wymogi podatkowe? – Uważam, że mamy tutaj trzy możliwości – mówi ekspert. – Pierwsza jest taka, żeby po prostu zrobić to „po bożemu”, czyli przekazać żonie pieniądze i złożyć odpowiedni formularz SDZ2 do Urzędu Skarbowego, tak by żona sobie sama samochód kupiła. To jest ścieżka najprostsza, ale też psująca ten efekt niespodzianki – tłumaczy adwokat.

Redakcja poleca

– Inna możliwość polega na tym, że mąż może po prostu kupić samochód na siebie, a następnie w darowiźnie przekazać go małżonce jako rzecz. I wtedy też będziemy mieli normalnie do czynienia ze zwolnieniem podatkowym. Kluczowe jest, by nie przekazywać pieniędzy na zakup samochodu, tylko sam samochód – podkreśla Jeremiasz Kalus.

Jest jeszcze sposób trzeci, oparty na orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wskazuje ono, że w sytuacji gdy naszą intencją jest obdarować daną osobę, ale przekazujemy środki na rzecz osoby trzeciej, taka darowizna również może być zakwalifikowana jako korzystająca z tego zwolnienia. To jednak wiąże się z typowym przejściem wszystkich szczebli procedur administracyjno-sądowych – krótko mówiąc z drogą sądową, jeśli fiskus takie postępowanie zakwestionuje. Ekspert wskazuje, że zwykle dotyczy to sytuacji, kiedy rodzice kupują dziecku mieszkanie i wpłacają środki na konto dewelopera.

Redakcja poleca

Fiskus patrzy na prezenty weselne i komunijne

Choć z perspektywy podatnika wyglądać to może jak zbędne komplikacje, trzeba jednak pamiętać, że fiskus lubi przewidywalność i nawet droga niespodzianka musi mieć swoją formalną drogę jej przekazania. Dotyczy to jednak nie tylko naprawdę drogich prezentów, jak mieszkanie czy auto, ale nawet tych codziennych, weselnych czy też komunijnych. Z punktu widzenia przepisów nie ma znaczenia, czy pieniądze trafiają do koperty z okazji ślubu, komunii czy urodzin. Każdy taki prezent traktowany jest jako darowizna i podlega przepisom ustawy o podatku od spadków i darowizn. dla osób niespokrewnionych już dość niski prób, wynoszący obecnie 5733 zł, będzie oznaczał konieczność rozliczenia się z fiskusem. Łatwo w ten prób wpaść tym bardziej, że limity nie dotyczą pojedynczej okazji, a sum darowizn z ostatnich pięciu lat.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET