`

Za dużo zarabiasz? Nie odziedziczysz mieszkania po zmarłym. Rząd pracuje nad ustawą

3 min. czytania
12.02.2026 11:51
Obserwuj nas na Google

Do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów trafił projekt, który diametralnie zmieni zasady stosunku najmu mieszkań komunalnych. "Dziedziczenie" nie będzie już automatyczne. Wiadomo, co zakładają proponowane przepisy.

fot. Marysia Zawada/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany planuje się w dziedziczeniu najmu mieszkań komunalnych
  • Dlaczego obecne prawo dotyczące najmu mieszkań komunalnych jest krytykowane
  • Co zakłada nowy projekt ustawy o najmie mieszkań komunalnych
  • Które kroki musi podjąć osoba po śmierci najemcy, aby zawrzeć nową umowę najmu

Zmiany w najmie mieszkań komunalnych coraz bliżej

Już w połowie 2025 roku  Ministerstwo Finansów i Gospodarki zapowiedziało przygotowanie projektu ustawy, która zniesie możliwość automatycznego dziedziczenia najmu mieszkań komunalnych. 6 lutego w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów znalazł się projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz niektórych innych ustaw, który ma na nowo te kwestie regulować.

Celem projektowanych przepisów jest wprowadzenie nowych zasad najmu mieszkań komunalnych po śmierci ich dotychczasowych najemców. Zgodnie z obecnym prawem osoby, które zamieszkiwały z najemcami po ich śmierci niejako "automatycznie" zyskują prawo do najmu lokalu komunalnego — nawet jeśli osiągane przez nich dochody pozwalają im na wynajem innego mieszkania lub zakup. W ten sposób zasoby mieszkań komunalnych zostają uszczuplone, a inne osoby — bardziej potrzebujące takich lokali — nie mają do nich dostępu.

Wiceminister Tomasz Lewandowski podkreślał, że istniejące rozwiązania faworyzują osoby, które w lokalu mieszkały. — Nie jest to sprawiedliwe, że jeśli nasi rodzice mieli szczęście dostać lokal komunalny, my płacimy jedynie 1/4 lub 1/5 czynszu rynkowego, nawet gdy zarabiamy bardzo dużo — tłumaczył w rozmowie z Interią.

Wszystko odbywa się obecnie na podstawie art. 691 kodeksu cywilnego, który stanowi, że w przypadku śmierci najemcy lokalu mieszkalnego, w stosunek najmu lokalu z mocy prawa: wstępują małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, lub osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą. Mamy tu do czynienia niemal z "dziedziczeniem" prawa do najmu bez żadnej weryfikacji.

Najem mieszkań komunalnych. Co się zmieni?

Proponowane przepisy zakładają wprowadzenie szczególnego przepisu w stosunku do art. 691 KC. Ma on wyłączać "automatyczne dziedziczenie" lokali komunalnych. Po śmierci najemcy umowa po prostu będzie wygasać, ale osoby, które normalnie to prawo by przejmowały, będą mogły złożyć oświadczenie woli zawarcia umowy najmu lokalu, do którego dołączą deklarację o wysokości dochodów członków gospodarstwa domowego, a także oświadczenie o posiadaniu tytułu prawnego do innego lokalu lub domu jednorodzinnego, znajdującego się w tej samej miejscowości lub w niedalekiej od niej odległości.

Oświadczenie woli będzie należało złożyć maksymalnie do 3 miesięcy od śmierci najemcy. Przekroczenie terminu wiązać się będzie z wygaśnięciem roszczenia. Następnie w ciągu 6 miesięcy od dnia otrzymania oświadczenia woli wyjmujący będzie składał ofertę, która uwzględniać będzie progi dochodowe, a wysokość czynszu będzie obliczona na ich podstawie. Innymi słowy, osoby, których dochód w przeliczeniu na członka gospodarstwa domowego będzie wyższy, wówczas podwyższony będzie czynsz.

Jeśli osoba wnioskująca o najem nie zaakceptuje warunków — roszczenie o zawarcie umowy wygaśnie, a mieszkanie będzie musiało zostać opróżnione w ciągu 6 mies. od otrzymania oferty.

Teraz projekt został skierowany do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych i opiniowania, które przebiegać będą do 8 marca. Jeśli ministrowie przyjmą projekt, zostanie on skierowany do Sejmu.

Źródło: Radio ZET/infor.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET