Sklepy otwarte mimo zakazu handlu. Sieć zdecydowała się na nietypowy ruch
Zakaz handlu obowiązuje, ale nie wszędzie zakupy muszą czekać do poniedziałku. Stokrotka sprawdza rozwiązanie, dzięki któremu klienci mogą wejść do sklepu także w wybrane niedziele. Zasady są jednak zupełnie inne niż w zwykły dzień.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Stokrotka umożliwia klientom zakupy w wybrane niedziele.
- Kto znajduje się w sklepie, gdy nie ma w nim pracowników sieci.
- Których produktów nie można kupić w tym trybie.
Sklep otwarty mimo zakazu handlu
Stokrotka sprawdza nowy sposób funkcjonowania wybranych placówek w niedziele niehandlowe. W takim modelu sklep pozostaje dostępny dla klientów, ale sprzedaż odbywa się bez tradycyjnej obsługi.
Jedną z placówek działających w ten sposób jest sklep przy ul. Patriotów 43 w Warszawie. Klienci mogą wejść do środka, wybrać produkty i samodzielnie zapłacić przy kasach samoobsługowych. W sklepie nie ma natomiast pracowników sieci zajmujących się sprzedażą. To właśnie brak standardowej obsługi jest kluczowym elementem testowanego rozwiązania.
Podczas niedzielnego funkcjonowania sklepu na miejscu znajdują się pracownicy zewnętrznej firmy ochroniarskiej. Ich zadaniem nie jest obsługa klientów ani prowadzenie sprzedaży. Ochroniarze pilnują bezpieczeństwa obiektu i mienia, a także wykonują obchody sali sprzedaży i reagują na ewentualne zdarzenia. To oni mogą również kontrolować dostęp do placówki.
Stokrotka podkreśla, że w tym trybie nie powierza pracownikom ani osobom zatrudnionym w handlu obowiązków związanych ze sprzedażą.
Nie wszystkie produkty trafią do koszyka
Zakupy w niedzielę niehandlową wyglądają jednak inaczej niż w zwykły dzień. Klienci nie mają dostępu do pełnego asortymentu. Ze sprzedaży wyłączono m.in. wyroby tytoniowe, papierosy elektroniczne, alkohol oraz napoje energetyczne. Chodzi o produkty, których sprzedaż wiąże się m.in. z koniecznością przestrzegania określonych zasad dotyczących wieku kupującego.
W praktyce oznacza to, że klient może samodzielnie zrobić podstawowe zakupy, ale nie kupi wszystkiego, co znalazłby na półkach w dzień handlowy.
Stokrotka na razie tylko testuje
Sieć nie zapowiada na razie powszechnego otwarcia swoich placówek w każdą niedzielę objętą ograniczeniem handlu. Rozwiązanie jest obecnie sprawdzane w wybranych sklepach. Firma analizuje zarówno zainteresowanie klientów, jak i kwestie związane z organizacją takiego modelu działania. Dopiero po zakończeniu testów ma zostać podjęta decyzja dotycząca jego dalszego funkcjonowania.
Stokrotka należy do największych sieci handlowych w Polsce i prowadzi niemal 1000 sklepów. Jeśli testowany model zostanie rozszerzony, niedzielne zakupy w części placówek mogą wyglądać zupełnie inaczej niż dotychczas.
Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET