`

To drzewo możesz wyciąć bez pozwolenia. W Polsce jest zakazane

2 min. czytania
13.05.2026 11:18
Obserwuj nas na Google

Choć jest to jeden z najgroźniejszych gatunków inwazyjnych w Europie, w Polsce ma się dobrze. Bożodrzew gruczołowaty często jest mylony z innym drzewem, więc nie każdy zdaje sobie sprawę, że ma go na działce. Po latach zaczyna wypierać lokalną roślinność, rujnując biologiczną różnorodność. Jeśli masz go na swoim terenie, możesz go wyciąć legalnie bez formalności.

Ailanthus altissima bożodrzew gruczołowaty
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego bożodrzew gruczołowaty jest zagrożeniem dla rodzimych gatunków.
  • Jakie cechy umożliwiają bożodrzewowi szybkie rozprzestrzenianie się.
  • Które działania związane z bożodrzewem są zakazane.
  • Dlaczego nie wymagane jest pozwolenie na wycinkę bożodrzewu.

Bożodrzew gruczołowaty na liście gatunków zakazanych

Bożodrzew gruczołowaty już wiele lat temu został uznany za inwazyjny gatunek obcy, który stanowi zagrożenie dla lokalnych ekosystemów. W Polsce rozporządzeniem Ministra Środowiska z 9 września 2011 roku znalazł się na liście gatunków, które mogą stanowić zagrożenie dla rodzimych gatunków lub siedlisk przyrodniczych.

Redakcja poleca

Bożodrzew rośnie wyjątkowo szybko, dobrze znosi suszę, zanieczyszczenia i ubogie gleby. Problem polega na tym, że równie skutecznie wypiera rodzime gatunki roślin. Tworzy gęste skupiska, ogranicza dostęp światła innym roślinom i rozprzestrzenia się zarówno przez nasiona, jak i system korzeniowy. Potrafi pojawiać się przy drogach, torach kolejowych, na nieużytkach, a nawet w szczelinach budynków.

Właśnie dlatego gatunek trafił na unijną listę inwazyjnych gatunków obcych. Oznacza to, że jego import, sprzedaż, rozmnażanie czy celowe sadzenie są zakazane. Niestety często zdarza się, że drzewo jest mylone np. z orzechem włoskim, ze względu na podobny kształt i kolor liści, a także sumakiem octowcem. Ten drugi, choć coraz częściej mówi się o jego inwazyjności, na liście IGO jeszcze się nie znalazł i nie ma obowiązku pozbywania się go z posesji.

Redakcja poleca

Można wyciąć bez pozwolenia

W przypadku większości drzew wycinka wymaga zgłoszenia lub uzyskania zezwolenia. Z bożodrzewem gruczołowatym sytuacja wygląda inaczej. Ze względu na jego status właściciel nieruchomości może usuwać takie drzewa bez konieczności uzyskiwania pozwolenia.

Eksperci zwracają uwagę, że z usunięciem nie warto zwlekać. Im starszy okaz, tym trudniej go wyeliminować, ponieważ bożodrzew łatwo odrasta z korzeni i szybko zajmuje kolejne fragmenty terenu. Warto więc działać jak najszybciej. Najprościej bożodrzew można poznać po charakterystycznym zapachu: roztarte liście pachną jak jełczejące masło. Woń ta jest bardzo specyficzna i nieprzyjemna. Z kolei w okresie kwitnienia, które rozpoczyna się wczesnym latem, bożodrzew rozpoznać można po jego drobnych, pięciopłatkowych kwiatach, które pojawiają się w gęstych kiściach. Dorosłe drzewa produkują nawet 300 tys. nasion, które mogą przenosić się na duże odległości.

Redakcja poleca

Za bożodrzew kara nawet 100 tys. zł

Przepisy dotyczące inwazyjnych gatunków obcych są coraz bardziej restrykcyjne. Oznacza to, że nie wolno świadomie rozmnażać takich roślin ani wprowadzać ich do środowiska. Dotyczy to nie tylko bożodrzewu, ale także wielu innych gatunków uznawanych za zagrożenie dla lokalnych ekosystemów. Zgodnie z przepisami uprawianie inwazyjnych gatunków obcych grozi gigantycznymi karami: grzywną do 1 mln zł, karą ograniczenia wolności, a nawet kara pozbawienia wolności. 

Źródło: Radio ZET/wiescirolnicze.pl/aeris-nova.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET