Legendarny polski producent ciągników sprzedany. Przejmuje go ukraiński przedsiębiorca
Kancelaria KGS Restrukturyzacje poinformowała o sprzedaży legendarnego polskiego Ursusa. Firma po bankructwie wraz z fabrykami, dokumentacją i innym majątkiem została sprzedana dopiero w trzecim konkursie za kwotę 74 mln zł.
Ursus sprzedany za 74 mln zł
Do trzech razy sztuka — takie hasło pasuje do sprzedaży Ursusa. Legendarny polski producent ciągników został sprzedany w trzecim konkursie. Kancelaria KGS Restrukturyzacje po raz pierwszy próbowała sprzedać go za 125 mln zł, potem za 99 mln zł, a ostatecznie w trzeciej próbie — za 74 mln zł. Przedmiotem sprzedaży były logo, nazwa Ursus, a także trzy fabryki: w Lublinie, Dobrym Mieście i Biedaszkach Małych wraz z całą dokumentacją, materiałami oraz prawami do maszyn — informuje farmer.pl.
Nowym właścicielem Ursusa jest założona kilka miesięcy temu Warszawie spółka M.I. Crow sp z .o. o. Jej właścicielem jest biznesmen z Kijowa. Jak zapewnia, nie będzie zwolnień pracowników. Wiadomo, że główną działalnością firmy jest produkcja pozostałego sprzętu transportowego, a jako dodatkowa produkcja gotowych wyrobów metalowych z wyłączeniem maszyn i urządzeń, handel detaliczny (bez pojazdów samochodowych) oraz magazynowanie i usługi wspomagające transport.
Co dalej z legendarnym Ursusem?
Zakłady Przemysłu Ciągnikowego "Ursus" S.A. powstały w 1893 roku (początkowo jako "Przemysłowe Towarzystwo Udziałowe" produkujące armaturę. Po kilkunastu latach zaczęto produkować różnego typu silniki, a w 1923 roku zmieniono nazwę przedsiębiorstwa na Zakłady Mechaniczne URSUS S.A. Produkowano ciężarówki i autobusy, m.in. na potrzeby wojska. Potem także czołgi, czy samochody pancerne. Po II wojnie światowej rozpoczęła się produkcja traktorów. Pierwszy zjechał z taśm montażowych 1947 roku. Od tamtej pory zakłady prosperowały, produkując wiele rodzajów ciągników i stając się jedną z największych polskich firm.
"Jeszcze w 1990 roku zakłady Ursusa były jednymi z najważniejszych w kraju. [...] rzeczywistość po upadku PRL-u okazała się dla Ursusa brutalna. Pojawiły się nowe podatki, zniknęły dotacje, długi jednak zostały. To, w połączeniu z rosnącymi stopami i spadkiem popytu na ciągniki, wpędziło Ursusa w spore tarapaty" — podsumowuje pierwsze trudne lata Ursusa bankier.pl. Zaczęła się wyprzedaż majątku, a potem były próby restrukturyzacji. "Nowy" Ursus wkroczył ostro na zagraniczne rynki i zdawało się, że wszystko idzie w dobrą stronę. W 2017 roku jednak sprawozdanie finansowe firmy wykazało pierwszą od wielu lat stratę. Problemy pogłębiały się, a w 2019 roku konta zajął komornik. W 2021 roku sąd ogłosił upadłość Ursusa.
Teraz, kiedy majątek został przejęty przez spółkę M.I. Crow, trudno przewidzieć, co będzie się działo. Nowy właściciel Ursusa chce opracować nową strategię rozwoju producenta ciągników. Jak informuje "Tygodnik rolniczy", w planach jest zatrudnienie nowych specjalistów i zwiększenie zdolności produkcyjnych.
Źródło: Radio ZET/money.pl/superbiz.se.pl/farmer.pl/tygodnikrolniczy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET