Zostało już tylko kilka dni. Od 30 czerwca rewolucja w czasie pracy
To już ostatnie dni do prawdziwej rewolucji w zakresie czasu pracy w Polsce. Dokładnie 30 czerwca rozpocznie się pilotażowy program, dzięki któremu Polki i Polacy będą mogli korzystać z 6-godzinnego dnia pracy, 3-dniowego weekendu lub dodatkowych dni urlopu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jaki sposób będzie przebiegać i ile potrwa pilotażowy projekt skrócenia czasu pracy.
- Do kogo skierowany jest program.
- Jaka kwota z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej została przeznaczona na realizację.
Ostatnie dni przed rewolucją w czasie pracy
Wprowadzenie 4-dniowego czasu pracy było zapowiadane już od dawna i wreszcie nastąpi w tej sprawie przełom. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oficjalnie ogłosiło pilotażowy program skrócenia czasu pracy do 4 dni jeszcze pod koniec kwietnia. Teraz rewolucja ma stać się faktem, a wszystko z końcem czerwca. Program, na który resort przeznaczył 10 mln zł. 30 czerwca ministerstwo ma przedstawić wszystkie szczegóły i w pierwszych trzech miesiącach będą przygotowania do wdrożenia zmian. Przez kolejne 15 do 18 miesięcy testowane będą różne rozwiązania.
Do kogo skierowany jest program skróconego czasu pracy?
Pomysł, realizowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest pierwszą inicjatywą tego typu, realizowaną w naszej części Europy. Analizy pokazują, że skrócenie czasu pracy przynosi realne korzyści nie tylko pracownikom, ale i pracodawcom. Teraz możliwe warianty będą sprawdzane także w Polsce. Kto może wziąć udział w projekcie? Jest on skierowany do jednostek samorządowych, przedsiębiorców, fundacji, stowarzyszeń, a także związków zawodowych.
Podmioty, które będą brać udział w pilotażu, mogą same wybrać, jaka forma skrócenia czasu pracy będzie dla nich odpowiednia. Głównym celem programu jest skrócenie czasu pracy pracowników o 20 proc. w skali roku, a może to się odbyć przez wprowadzenie 6 godzin pracy zamiast 8, wprowadzenie 4 dni pracy i 3 dni weekendu, lub przekazanie dodatkowego urlopu. Jak wskazuje Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministerka MRPiPS, zdecydowana większość podmiotów deklaruje skrócenie czasu pracy.
Nabór wniosków rozpocznie się po ogłoszeniu szczegółowych zasad programu, a zainteresowane podmioty będą mogły zmiany wprowadzić w życie w swoich organizacjach już od początku nowego roku. Każdy podmiot otrzyma maksymalnie 1 mln zł, a środki mogą ostać przeznaczone na szereg działań, związanych ze zmianą czasu pracy, w tym wprowadzenie zmian w regulaminach czy wdrożenie nowych narzędzi monitorowania czasu i efektywności pracy.
Źródło: Radio ZET/gospodarka.dziennik.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET