Dramatyczne chwile pod Bydgoszczą. Samochód 20-latki stanął w płomieniach
Do groźnego wypadku doszło na trasie Nakło - Kcynia pod Bydgoszczą. Siedząca za kierownicą 20-latka uderzyła w przebiegającą przez jezdnię sarnę i straciła panowanie nad samochodem. Pojazd uderzył w drzewo i stanął w płomieniach. Kobietę przetransportowano do szpitala. Badanie trzeźwości wykazało prawie 1 promil alkoholu w jej organizmie.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
20-latka uderzyła w sarnę pod Bydgoszczą. Samochód doszczętnie spłonął
Do sytuacji doszło we wtorek około godziny 3:00 w nocy. Jadąca seatem toledo z Nakła w kierunku Kcyni 20-latka uderzyła w przebiegającą przez drogę sarnę. W efekcie straciła panowanie nad kierownicą i zjechała z drogi. Samochód uderzył w drzewo i stanął w płomieniach. Pojazd doszczętnie spłonął.
Sytuacja nie zakończyła się tragedią dzięki szybkiej reakcji jednego z policjantów, który mieszkał w okolicy. Będąc w domu, po służbie, usłyszał głośny huk, a następnie wołanie o pomoc. "Natychmiast wezwał służby ratunkowe, a sam ruszył w kierunku, skąd dobiegał głos. Po przejechaniu kilkunastu metrów zauważył słup ognia" - relacjonują nakielscy policjanci.
Kobieta wyszła z samochodu o własnych siłach, a policjant udzielił jej niezbędnej pomocy. Sprawdził też, czy w samochodzie nie ma innych pasażerów. 20-latka została przewieziona do szpitala, jednak wcześniej zrobiono jej badanie trzeźwości.
"Przybyli na miejsce zaalarmowani o zdarzeniu policjanci na służbie sprawdzili stan trzeźwości kobiety. Kontrola wykazała w jej organizmie prawie promil alkoholu" - wyjaśniają mundurowi. Dalsze czynności w sprawie prowadzą policjanci Komendy Powiatowej Policji w Nakle nad Notecią.
To już kolejna w ostatnim czasie niebezpieczna sytuacja z udziałem nietrzeźwego kierowcy w okolicach Nakła. Na początku maja 28-latek z ponad 1 promilem alkoholu wjechał w budynek mieszkalny i uszkodził przyłącze gazowe. Mieszkańcy zostali ewakuowani i noc musieli spędzić poza domem.
Źródło: Radio ZET / Policja