Ziobro? Marcin Kulasek zapewnia: Żadna zemsta. To prawo i sprawiedliwość
Minister nauki i szkolnictwa wyższego, sekretarz generalny Nowej Lewicy Marcin Kulasek o Zbigniewie Ziobrze: - Żadna zemsta, to prawo i sprawiedliwość. - Ziobro powinien zacząć się bronić się przed Sejmem - dodaje Gość Radia ZET.
Marcin Kulasek w Gościu Radia ZET
- Czy ściganie Zbigniewa Ziobry to zemsta polityczna? – pyta Marcin Zaborski.
- Nie. Po prostu respektowanie prawa – odpowiada Gość Radia ZET Marcin Kulasek.
Podobnego zdania jest 69 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Głosowanie w Sejmie? - Myślę, że cała koalicja rządowa nie będzie miała żadnych dylematów. Argumenty są naprawdę duże, a do pana Ziobry mam jedno – jeśli naprawdę nie jest miękiszonem, naprawdę nie jest fujarą, to powinien stanąć przed Sejmem i zacząć się bronić. A potem po głosowaniu przed sądem – odpowiada minister z Lewicy, pytany o uchylenie immunitetu Ziobry i wyrażenie przez Sejm zgody na ew. aresztowanie byłego ministra. Porażka koalicji rządzącej, jeśli Sejm nie zgodzi się na areszt dla Zbigniewa Ziobry i triumf PiS? - Tak, dlatego myślę, że jednoznaczny będzie wynik tego głosowania – zapewnia Gość Radia ZET. Jego zdaniem „cała koalicja stanie na wysokości zadania”.
- Nie ma świętych krów. Ja uważam, że prokurator generalny, były minister sprawiedliwości nie jest świętą krową i jeśli popełnił przewinienia – powinien przed niezależnym sądem za nie odpowiadać – zaznacza sekretarz generalny Lewicy Marcin Kulasek. - Żeby była jasność – to żadna zemsta, po prostu sprawiedliwość. Prawo i sprawiedliwość – podkreśla minister.
Dopytywany o prezesa PiS, który mówi o tym, że właśnie otwarto drogę do budowy państwa totalitarnego, polityk koalicji rządzącej komentuje: - I kto to mówi…? Zdaniem Gościa Radia ZET, za rządów Jarosława Kaczyńskiego i PiS „działy się takie rzeczy, że sędziowie byli sekowani, praworządność łamana, a prokuratorzy byli na zlecenie”.
Minister nauki przyznaje: Przestałem tupać nogą jak zobaczyłem cały budżet. Pewne rzeczy trochę nas zaskoczyły
Tysiąc złotych co miesiąc stypendium, dla każdego studenta i każdej studentki, czyli obietnica Lewicy? - Jeszcze 2 lata. Biorąc pod uwagę sytuację finansową, budżet, który mamy – to nie są łatwe rzeczy. Projekt jest w opracowaniu, przez Lewicę, mamy gotowy taki projekt. W resorcie? Nie mamy takich środków teraz – przyznaje Gość Radia ZET Marcin Kulasek. Minister nauki i szkolnictwa wyższego dodaje, że „nie od razu Rzym zbudowano” i „są rzeczy, które trzeba załatwić szybciej”. Polityk zaznacza, że chodzi tu o obronność.
Badania i rozwój i obiecane 3 proc. PKB na ten cel? - Dążymy do 3 proc. PKB – komentuje minister Kulasek i dodaje: - Jak obiecywaliśmy 3 proc. to jeszcze ani nie było wojny, wcześniej nie mieliśmy covidu. - Pewne rzeczy trochę nas zaskoczyły – przyznaje Gość Radia ZET i powtarza, że „bezpieczeństwo Polek i Polaków jest najważniejsze”. - Co z tego, jak można „robić” naukę, jak na końcu może się tak zdarzyć, że będziemy robić ją po rosyjsku. Polki i Polacy muszą czuć się bezpiecznie i to jest priorytetem tej koalicji – mówi minister nauki i szkolnictwa wyższego.
Zdaniem Marcina Kulaska, jest zrozumienie w rządzie, że pieniędzy na szkolnictwo wyższe musi być więcej. Dodaje jednak: - Jak zobaczyłem cały budżet, to przestałem tupać nogą, bo muszę patrzeć też na sytuację budżetową jako odpowiedzialny członek tego rządu. Minister zapewnia, że rozpoczął już rozmowę z szefem resortu finansów na temat „zwiększenia budżetu w trakcie roku budżetowego”.
Za dużo szpitali w Polsce?
Pytany o to, czy w Polsce mamy za dużo szpitali, polityk odpowiada: - Pani minister [zdrowia – red.] twierdzi, że za dużo i myślę, że jest fachowcem, który potrafi doprowadzić do tego, żeby była odpowiednia ilość. - Ja twierdzę, że być może tak – dodaje Gość Radia ZET.
Spór o marszałka Czarzastego? Minister Kulasek radzi: Żeby każda partia zajmowała się swoimi członkami. Śliz na końcu się ucieszy. Porozmawiam z nim
- Porozmawiam z panem przewodniczącym [Pawłem Ślizem – red.] na ten temat, z czego on się nie będzie cieszył. Rozumiem, że niektórzy politycy muszą pewne rzeczy w mediach opowiadać, żeby być do mediów zapraszanym – odpowiada Gość Radia ZET Marcin Kulasek, pytany o Gościa Radia ZET Pawła Śliza, który zapowiada, że zagłosuje za marszałkiem Czarzastym, ale nie będzie się cieszył. - Myślę, że przewodniczący Śliz nie chce rozwalać koalicji rządowej, więc będzie głosował i na końcu się ucieszy – dodaje sekretarz generalny Nowej Lewicy. Dopytywany przez Marcina Zaborskiego o głosy krytyki dot. Włodzimierza Czarzastego, które pojawiają się w koalicji rządzącej, Gość Radia ZET radzi: - Pozostałbym przy tym, żeby każda partia koalicyjna zajmowała się swoimi członkami i wybierała swoich przedstawicieli w taki sposób.
Kulasek stawia ultimatum ws. startu na szefa Lewicy
- W sytuacji, w której jesteśmy, w tej koalicji, w której jesteśmy najlepszym przewodniczącym Nowej Lewicy byłby nadal Włodzimierz Czarzasty. Jeśli on wystartuje, to ja wycofam swoją kandydaturę. Jeśli nie, to na pewno stanę w szranki – zapowiada Marcin Kulasek. Polityk dodaje, że jeśli chodzi o stan zdrowia, to Włodzimierzowi Czarzastemu „na szczęście siły wróciły i chęć”. - Nic nie stoi na przeszkodzie [żeby kandydował – red]. Będę do tego namawiał – mówi sekretarz generalny Nowej Lewicy.
Wielka kontrola dyplomów przez pracodawców. Minister nauki: Nawet 50 lat wstecz
- Systemowo i odpłatnie. Trzeba zaangażować ludzi i środki. Pracodawca będzie miał taką możliwość, da się zrobić. Jedna z deregulacji, którą rząd proceduje – mówi Gość Radia ZET Marcin Kulasek, pytany w internetowej części programu o wielką kontrolę dyplomów akademickich. Chodzi o to, by pracodawcy mogli sprawdzać, czy ich pracownicy mają prawdziwe dyplomy. - Nawet do 50 lat wstecz sprawdzanie. Pracodawca chce mieć pewność, że ma do czynienia z odpowiednim fachowcem – zaznacza minister nauki i szkolnictwa wyższego. Zdaniem Gościa Radia ZET, jak będzie wprowadzony e-dyplom, czyli oblig wydawania dokumentów w formie elektronicznej, to znacznie ułatwi to sprawę kontroli dyplomów. Fałszywe dyplomy? - To jest problem. Nie było takich wymogów prawnych, które pozwalałyby pracodawcy na sprawdzanie. Rozpoczęliśmy proces – komentuje minister Kulasek.
Minister „daje słowo”, że przyszłoroczny budżet na naukę będzie większy. Teraz? „Z pustego to i Salomon nie naleje”
- Budżet na naukę został zamrożony, ale jako resort wnioskowaliśmy o 3,6 mld dodatkowe. To pozwoliłoby nam gonić średnią europejską. Robimy wszystko, żeby były dodatkowe pieniądze. Są pomysły na dodatkowe finansowanie z innych źródeł – zapewnia Gość Radia ZET Marcin Kulasek. Z jakich? - Moje spotkanie z szefem MAP i zaangażowanie 15-20 spółek Skarbu Państwa. Wspomagają sport, dlaczego nie mogą przekazać część swoich dywidend na to, żeby wspomagać polską naukę, szkolnictwo wyższe? – proponuje minister nauki.
Dopytywany o przyszłoroczny budżet, Marcin Kulasek zapewnia: - Dam słowo, będzie więcej pieniędzy. - Nie wiem, o ile, ale jestem przekonany, że dodatkowe pieniądze się znajdą. Jestem po wstępnych rozmowach z min. Domańskim – dodaje minister nauki i szkolnictwa wyższego. Niezadowolenie w środowisku? - My wszystko wiemy, jest zrozumienie tylko na końcu z pustego to i Salomon nie naleje. To może brzmi trywialnie, ale takie są fakty niestety – przyznaje Gość Radia ZET.
W przyszłym miesiącu wytyczne dla uczelni ws. bezpieczeństwa
- Ważne, żeby otwarte miejsca, jakim są uczelnie, nadal takie pozostały, ale musimy podnieść stopień bezpieczeństwa. Na końcu na to też będą musiały się znaleźć pieniądze. Sukcesywnie – odpowiada minister, pytany o bezpieczeństwo na uczelniach. Polityk podkreśla, że w tej sprawie jest organizowany „okrągły stół” m.in. z policją i ABW. - Rekomendacja będzie taka, żeby odświeżyć plany ochrony, bezpieczeństwa. Niektóre przez wiele lat nie były aktualizowane. Podczas uaktualniania, żeby przeprowadzić szkolenia dla studentów i pracowników – zdradza Marcin Kulasek. Kiedy uczelnie dostaną rekomendacje? - Kwestia przyszłego miesiąca, w tym roku na pewno – zapowiada gość Marcina Zaborskiego.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET