Zbigniew Bogucki gościem Radia ZET
Czego Karol Nawrocki oczekuje od Donalda Tuska? - Prezydent oczekuje skończenia z systemem ETS. To jest jasne – mówi w Radiu ZET Zbigniew Bogucki, pytany o list, jaki prezydent wysłał do premiera ws. ETS, przed unijnym szczytem. Gość Radia ZET przyznaje, że oczywiście „nie wiąże to premiera, ale pokazuje kierunek”. - Powinniśmy współdziałać jako główne ośrodki władzy – apeluje szef Kancelarii Prezydenta RP.
Minister tłumaczy, że prezydentowi „chodzi o to, o co chodzi większości Polaków, którzy widzą zielone szaleństwo, zieloną ideologię”. - ETS się w to wpisuje. Zielone szaleństwo trawi UE, rozkłada ją na łopatki. Elity liberalno-lewicowe wiążą ręce i nogi Unii i są największym wrogiem UE. Są wrogiem zwykłych ludzi – grzmi Zbigniew Bogucki.
Szef Kancelarii Prezydenta przypomina, że „kiedy Polska obejmowała prezydencję, premier mówił, że kwestia ETS, jego ograniczenia, być może zakończenia, jest kwestią priorytetową prezydencji”. - Nie stało się nic. Niech pan premier wreszcie swoje zapowiedzi zacznie realizować – mówi prezydencki minister.
Zbigniew Bogucki ubolewa, że przez ETS polski węgiel jest nierentowny i „nie możemy korzystać z naszego naturalnego bogactwa, jakim jest węgiel kamienny mimo, że robią to: Chiny, cała Azja, Indie, USA”. - My sami pozbawiamy się możliwości prowadzenia suwerennej, bezpiecznej, taniej gospodarki – ocenia Gość Radia ZET.
Donald Trump zwrócił się do Karola Nawrockiego z prośbą o pomoc w Zatoce Perskiej? Minister: Nie mam informacji, żeby takie rozmowy się toczyły
Pytany o to, czy Polska powinna pomóc Ameryce w Zatoce Perskiej, Zbigniew Bogucki odpowiada, że „ na razie to jest temat dyplomatyczny i tak na razie pozostaje”. Aż 94 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że Polska nie powinna się w tej sprawie angażować. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy prezydent USA dzwonił do polskiego prezydenta w tej sprawie, minister odpowiada: - Nie mam informacji, żeby takie rozmowy się toczyły i dodaje, że nie było również kontaktu ze strony ambasady.
Zbigniew Bogucki zaznacza, że Polska ma sporo większych wyzwań w regionie, niż Zatoka Perska. - Jesteśmy hubem, jeśli chodzi o logistykę dla Ukrainy, jesteśmy głównym krajem, jeśli chodzi o obronę wschodniej flanki, wschodniej granicy UE – wylicza Gość Radia ZET. Jego zdaniem „mamy wiele wyzwań, jesteśmy lojalnym sojusznikiem” i „USA to widzą”.
Bogucki grzmi: Ohyda, kłamstwo, coś absolutnie niegodnego
Rząd, autorzy reformy procedury karnej obrońcami pedofilów? - Bo w istocie tak się zachowali. Taka propozycja została przedłożona – mówi szef Kancelarii Prezydenta RP. Minister Bogucki tłumaczy, że „ohydne było to, kiedy prezydent zawetował ustawę, która miała zmienić tzw. lex Kamilek, wtedy RPD, sama fundacja im. Kamilka prosili prezydenta o zawetowanie, ponieważ ona otwierała drogę, by różne niepowołane osoby weszły do szkół, a wtedy min. Żurek i jego wiceministrowie w bezczelny sposób mówili, że chroni pedofilów”. Zdaniem Gościa Radia ZET, to „kłamstwo, ohyda i coś absolutnie niegodnego”.
Prezydencki minister przytacza również art. 200a, paragraf 2 Kodeksu Karnego: „Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonywania innej czynności seksualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści pornograficznych i zmierza do jej realizacji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. - Jak pan nazwałby taką osobę? Bo ja bym ją nazwał pedofilem. Nie można byłoby wobec takiej osoby zastosować tymczasowego aresztowania – dodaje Zbigniew Bogucki.
Szef Kancelarii Prezydenta o sędziach TK i rządzących: Byle wepchnąć swoich. Chcą zrobić zamach na TK w 48h. Nie ma innej formy ślubowania, niż przed prezydentem RP
Czy prezydent odbierze ślubowanie od nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego? - Na razie wydaje się, że nie ma od kogo odebrać. Wydaje się, że Sejm popełnił szkolne, a z drugiej strony bardzo poważne błędy formalne, nie zachowując kolejnych przepisów regulaminu Sejmu i być może 1 przepisu konstytucji – mówi Gość Radia ZET Zbigniew Bogucki, w internetowej części programu. Minister wylicza, że chodzi m.in. o „naruszenie art. 30, ustęp 3, czyli niezachowanie terminu zgłaszania kandydatur, art. 30 ustęp 4 regulaminu - niezachowanie min. 7-dniowego terminu doręczania posłom dokumentów dot. kandydatur, oraz naruszenie standardów rzetelności poprzez przedstawienie posłom 1 ze zgłaszanych kandydatur”.
- Dziś wyjdzie pismo, które sporządziłem w imieniu pana prezydenta do marszałka Sejmu, z pytaniami o daleko idące wątpliwości – zapowiada Gość Radia ZET. - Pan marszałek może stanąć w prawdzie i powiedzieć „pomyliliśmy się, powtórzymy to” – proponuje szef Kancelarii Prezydenta.
W ocenie Zbigniewa Boguckiego, rządzący „na gwałtu rety, byle szybko, byle jak, byle wepchnąć swoich, myląc się pewnie proceduralnie chcą zrobić w 48h zamach na TK”. Plan B rządu? Minister podkreśla, że „nie ma innej formy ślubowania, niż przed prezydentem RP”. - Każde ślubowanie przed jakimkolwiek organem jest nieważne. Pan minister Żurek bredzi, koncepcja przed marszałkiem Sejmu – to nie minister Żurek stanowi prawo, nie jest nawet posłem – zaznacza Gość Radia ZET.
Lex Bogucki, czyli projekt, który ma ograniczyć występowanie w Sejmie np. Zbigniewa Boguckiego? - Ja tam chyba 12-14 razy wystąpiłem w ciągu 7 miesięcy. Czy to naprawdę tak dużo? – komentuje zainteresowany. Zdaniem ministra, rządzącym przeszkadza to, kiedy minister w imieniu prezydenta mówi prawdę. - Przeszkadza im, że ludzie potem przekazują sobie te wypowiedzi, bo chcą szukać prawdy. Trochę mnie to śmieszy – dodaje szef Kancelarii Prezydenta RP.
Bogucki o „niebywałej nagonce”: Próba zastawienia sideł na prezydenta
52 proc. Polaków uważa weto prezydenta ws. SAFE za niezgodne z interesem Polski, z kolei popiera je tylko 38 proc. Dlaczego było weto? -Na pewno to była próba zastawienia sideł, wilczych dołów na prezydenta RP, żeby się tłumaczył – uważa minister. Jego zdaniem „mamy do czynienia z niebywałą nagonką”, którą można porównać do „przemysłu pogardy, który był rozpętany wobec śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, gdzie odmawiano mu możliwości podejmowania decyzji, nazywano go w sposób haniebny, mówiono zdrajca”.
SAFE 0 proc., czyli finansowanie z NBP? - Dlaczego rząd mówi „dajcie to do budżetu” - rząd wykopał gigantyczną otchłań deficytu budżetowego, żaden inny rząd tego nie zrobił. 800 mld złotych w 3 lata – komentuje Gość Radia ZET dodając, że „to są ludzie skrajnie nieodpowiedzialni, którzy zrujnowali finanse publiczne”. - I teraz mówią: jak są dodatkowe pieniądze, przelejcie nam do budżetu, a my wrzucimy to w dziurę i to przepadnie albo przejemy w roku wyborczym, bo z tego zysku zrobimy sobie kampanię i będziemy sprzedawać kiełbasę wyborczą – ocenia Zbigniew Bogucki.
Minister o rządzących: Wolałbym, żeby byli głupi
Szef Kancelarii Prezydenta ocenia, że obecni rządzący „cierpią na chroniczną chorobę pomyłki”. - Mylą się w każdej diagnozie. Kiedy my przestrzegaliśmy przez rosyjskim neoimperializmem – oni przeprowadzali reset. Kiedy my mówiliśmy, że trzeba stawiać mur na granicy – oni mówili, że nie chcą – wylicza prezydencki minister i zadanie pytanie: - Czy to są tylko pomyłki, czy to jest tylko nieroztropność, czy jest coś więcej? Zdaniem prezydenckiego ministra „jeśli ktoś myli się za każdym razem w kwestii żywotnych interesów, to albo nie nadaje się do rządzenia, albo ma w tym interes”. - Wolałbym, żeby byli głupi – dodaje Zbigniew Bogucki.
Kandydat PiS na premiera? - Przemysław Czarnek jest znakomitym politykiem. Ja mam swoje zobowiązania w Kancelarii Prezydenta, mam swoją umowę z prezydentem Nawrockim – komentuje Zbigniew Bogucki, który znalazł się w gronie kandydatów na kandydatów na premiera.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET