"Rozmawialiśmy o dacie i miejscu". Przełom ws. negocjacji pokojowych Ukraina-Rosja
- Właśnie zakończyłem rozmowę telefoniczną z moim ukraińskim kolegą. Rozmawialiśmy o dacie, miejscu i zespole negocjacyjnym - przekazał w rozmowie z Fox News doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA Mike Waltz. Współpracownik Donalda Trumpa ustalał z szefem biura prezydenta Ukrainy pierwsze szczegóły potencjalnych negocjacji pokojowych z Rosją.
- Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Mike Waltz rozmawiał z szefem biura Wołodymyra Zełenskiego
- - Rozmawialiśmy o dacie, miejscu i zespole negocjacyjnym - przekazał współpracownik Donalda Trumpa, nawiązując do możliwych rozmów Ukraina-Rosja
- Dodał, że to będzie "trudna dyplomacja wahadłowa", ale wyraził nadzieję, że "wszystko zmierza w dobrym kierunku"
Doradca Trumpa przekazał ważne informacje. "Rozmawialiśmy o dacie i miejscu"
Negocjacje pokojowe między Ukrainą a Rosją pod egidą Stanów Zjednoczonych coraz bliżej? Tak wynika z wypowiedzi doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA. W środowej rozmowie z telewizją Fox News Mike Waltz poinformował, że "właśnie zakończył rozmowę telefoniczną" z przedstawicielem władz w Kijowie. Chodziło o szefa biura prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, czyli Andrija Jermaka.
- Rozmawialiśmy o dacie, miejscu i zespole negocjacyjnym - przekazał Waltz, dodając, że ze swoim "ukraińskim kolegą" ustalał pierwsze szczegóły potencjalnych pertraktacji pokojowych. - Dziś i wczoraj poczyniliśmy pozytywne kroki w kierunku stwierdzenia, że będziemy negocjować pokój, a już teraz rozmawiamy o środkach budowy zaufania, które następnie przekażemy Rosjanom - mówił. Dodał, że to będzie "trudna dyplomacja wahadłowa", ale wyraził nadzieję, że "wszystko zmierza w dobrym kierunku".
Rozmówca Fox News został zapytany o niedawny ruch prezydenta Donalda Trumpa ws. wstrzymania pomocy wojskowej dla Ukrainy. Waltz powtórzył, że decyzja ta może ulec zmianie, jeśli "Ukraina wyrazi chęć uczestnictwa w rozmowach pokojowych". - Myślę, że jeśli uda się dopiąć te negocjacje i zbliżyć się do nich, a w rzeczywistości położyć na stole pewne środki budowy zaufania, to prezydent poważnie zastanowi się nad zniesieniem tej przerwy - tłumaczył amerykański polityk.
Awantura w Białym Domu. USA wstrzymały pomoc dla Ukrainy
Kontekstem do tej sytuacji jest incydent, do którego doszło w Gainecie Owalnym w ostatni piątek. Miała tam zostać podpisania umowa ws. wydobycia minerałów w Ukrainie, w tym metali ziem rzadkich. Niestety, spotkanie prezydentów USA i Ukrainy w Białym Domu zakończyło się awanturą. W obecności kamer i dziennikarzy Donald Trump, wspierany przez wiceprezydenta J.D. Vance’a, w dość obcesowy sposób wytknął Wołodymyrowi Zełenskiemu brak wdzięczności za pomoc, jaką udzielili mu Amerykanie i sugerował, że "nie ma mocnych kart, by dyktować warunki".
Część ekspertów zwraca natomiast uwagę, iż ukraiński przywódca również nie był w całej sytuacji bez winy, próbując pouczać Trumpa i Vance’a w Gabinecie Owalnym. Rozmowy nie tylko więc zakończyły się fiaskiem i wyproszeniem ukraińskiej delegacji z rezydencji prezydenta USA, ale pociągnęły za sobą daleko idące konsekwencje, ponieważ we wtorek USA wstrzymały pomoc wojskową dla Ukrainy.
Źródło: Radio ZET/Fox News/polsatnews.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET