Gorąco na spotkaniu z Tuskiem, wystąpienie premiera przerwane. "Proszę spokojnie usiąść"
Emocje na spotkaniu z Donaldem Tuskiem w Piotrkowie Trybunalskim (woj. łódzkie). Przemówienie premiera zostało przerwane przez aktywistkę Dominikę Lasotę. - Jeśli pani nie chce rozmawiać, to proszę spokojnie usiąść i posłuchać - powiedział szef rządu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie jest stanowisko Donalda Tuska wobec "dialogu politycznego".
- Dlaczego spotkanie premiera w Piotrkowie Trybunalskim zostało przerwane.
- Co powiedział Michał Szczerba o postulatach aktywistki Dominiki Lasoty.
- Które hasło na transparencie wzbudziło dyskusję na spotkaniu.
Emocje na spotkaniu z Tuskiem. Aktywistka przerwała wypowiedź premiera
W środę, w drugą rocznicę ostatnich wyborów parlamentarnych - w wyniku których władzę przejęła obecna koalicja rządząca KO-Lewica-Polska 2050-PSL - Donald Tusk spotkał się z mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego (woj. łódzkie). Podczas otwartego spotkania, mającego formułę zarówno przemówienia, jak i pytań od publiczności - premier przekonywał, że jedną z najważniejszych zmian, jakie miały nastąpić po wyborach było "pojednanie Polaków co do najważniejszych spraw".
- W tej sprawie też nie ustąpię, nie skapitulujemy. Ta walka o lepsza Polskę trwa i zawsze będzie trwała. Nigdy nie można spocząć, zrezygnować - podkreślił szef rządu. Jak dodał, jednym z "podstawowych celów" wyborów parlamentarnych 15 października 2023 roku było to, by o sprawach Polaków "rozmawiać, a nie wrzeszczeć na siebie". W tym momencie wypowiedź premiera została przerwana przez aktywistkę klimatyczną Dominikę Lasotę. Stojąca obok niej kobieta trzymała w rękach transparent z hasłem: "Jeden rząd już obaliliśmy".
- Dokończę i pani będzie miała możliwość zabrania głosu. Tutaj są takie reguły i nic nie zwalnia nas z kultury dialogu - odpowiedział jej premier, ale Lasota wciąż zwracała się do niego oraz do innych zgromadzonych w sali. Tusk ponownie się do niej zwrócił. - Pani nie szanuje w ten sposób tutaj zebranych. Pani naprawdę przeszkadza nie mi, ale kilkuset osobom, które przyszły na nasze spotkanie - stwierdził. W tym momencie rozległy się okrzyki: "Donald Tusk, Donald Tusk".
- Bardzo chcielibyśmy, aby o tych sprawach móc rozmawiać, a nie krzyczeć. Ja nie chcę korzystać z tej przewagi, jaką daje mikrofon - dodał szef rządu w sytuacji, gdy aktywistka kontynuowała swoją wypowiedź. - Jeśli pani nie chce rozmawiać, to proszę spokojnie usiąść i posłuchać - zakończył ten wątek.
Szczerba: Niestety, wybory prezydenckie mają swoje konsekwencje
Do sprawy odniósł się w rozmowie z Radiem ZET europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba. - Jeśli [kobieta z transparentem na spotkaniu z Tuskiem - red.] przypominała nasz postulat dotyczący praw kobiet i prawa do wyboru, to się w pełni z nią zgadzam. Niestety, wybory prezydenckie mają swoje konsekwencje - powiedział polityk.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET