Kaczyński pozwał Sikorskiego. Jest decyzja sądu
Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił powództwo Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Radosławowi Sikorskiemu o naruszenie dóbr osobistych i uznał, że wypowiedzi Sikorskiego na temat Lecha Kaczyńskiego są elementem uprawnionej krytyki prezydentury zmarłego prezydenta.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego sąd apelacyjny oddalił pozew Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Radosławowi Sikorskiemu.
- Jakie były podstawy prawne do uznania, że polityk KO miał prawo do krytyki.
- Co sąd uznał za uzasadnioną krytykę w wypowiedziach Sikorskiego.
- Które aspekty wpłynęły na prawomocny wyrok sądu.
Sikorski wygrał w sądzie z Kaczyńskim
Sąd apelacyjny w Warszawie oddalił pozew Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Radosławowi Sikorskiemu. Sprawa dotyczyła naruszenia przez Sikorskiego kultu pamięci po zmarłym prezydencie Lechu Kaczyńskim, poprzez wpis na Twitterze z 2021 roku. Sąd pierwszej instancji orzekł na korzyść prezesa PiS, zobowiązując Sikorskiego do zamieszczenia przeprosin. Sikorski złożył apelację, która została rozpatrzona przez warszawski sąd apelacyjny. Informację o tym, że apelacja została przyjęta, podał Sikorski na platformie X.
Sąd uznał, że wypowiedzi Sikorskiego stanowiły uprawnioną krytykę prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Według pełnomocniczki Sikorskiego, Elżbiety Kosińskiej-Kozak, uznano, że Sikorski miał prawo do wyrażenia swojej opinii. Podkreśliła, że wypowiedź była oparta na faktach, zarówno subiektywnych, jak doświadczenia Sikorskiego, jak i obiektywnych, zwłaszcza uwzględniając raport komisji Millera na temat katastrofy smoleńskiej.
Sąd apelacyjny o słowach polityka KO
Sikorski stwierdził, że Lech Kaczyński "walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej", co miało być rozumiane jako odpowiedzialność polityczna, a nie osobiste przeniesienie odpowiedzialności za katastrofę. Sąd stwierdził, że nie było w tej wypowiedzi działań bezprawnych. Wyrok sądu apelacyjnego jest prawomocny. Sikorski ma prawo do wyrażania krytycznych opinii o prezydenturze Lecha Kaczyńskiego, a jego wpisy nie naruszają dóbr osobistych. Odrzucono wszelkie zarzuty o bezprawne naruszenie pamięci zmarłego prezydenta.
Sąd odniósł się do różnych aspektów, które wpłynęły na taki wyrok, uwzględniając zarówno doświadczenia osobiste Radosława Sikorskiego, jak i dokumenty związane z katastrofą smoleńską. Wyrok jest prawomocny, choć może zostać zaskarżony przez Jarosława Kaczyńskiego do Sądu Najwyższego drogą skargi kasacyjnej.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET