Kto powinien zostać nowym szefem NIK? "Każdy kandydat jest z innej bajki"

3 min. czytania
08.09.2025 13:30
Obserwuj nas na Google

- Każdy kandydat jest absolutnie z innej bajki i ma inną wizję NIK-u. Decyzje będą podejmowane w tym tygodniu. Mamy jutro klub Konfederacji i będziemy na ten temat debatować, będę dzielił się wrażeniami z dzisiejszego wysłuchania - powiedział w "Trzech pytaniach na koniec dnia" Grzegorz Płaczek, poseł i szef klubu Konfederacji pytany o to, kto powinien zostać nowym szefem Najwyższej Izby Kontroli.

Grzegorz Płaczek
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są wizje kandydatów na prezesa NIK według Grzegorza Płaczka.
  • Dlaczego Grzegorz Płaczek uważa, że PiS zmieniło strategię wobec Konfederacji.
  • Co Grzegorz Płaczek sądzi na temat możliwości koalicji Konfederacji z PO.
  • Jak Grzegorz Płaczek ocenia zagrożenie ze strony Rosji w kontekście przesmyku suwalskiego.

Grzegorz Płaczek o wyborze nowego szefa NIK. "Zaskakujące wizje"

Grzegorz Płaczek pytany przez Beatę Lubecką o kandydatów na nowego szefa Najwyższej Izby Kontroli w "Trzech pytaniach na koniec dnia" podkreślił, że wszyscy mają zupełnie różne wizje. - Niektóre zaskakujące. Zaskakującą wizją jest np. kandydata PiS pana Dziuby, który kilka razy podkreślił, że chciałby, aby NIK był "kontrolowany przez marszałka Sejmu", to jest w ogóle budowanie nowej wizji funkcjonowania NIK-u - zaznaczył poseł Konfederacji.

W poniedziałek po południu odbyło się wysłuchanie dwóch kandydatów na prezesa Najwyższej Izby Kontroli: Tadeusza Dziuby (kandydat PiS) i Mariusza Haładyja (zgłoszonego przez Hołownię). 30 sierpnia upłynęła sześcioletnia kadencja dotychczasowego szefa NIK Mariana Banasia. Sejm podczas piątkowego głosowania zdecyduje o wyborze nowego prezesa.

Kaczyński chce rozpadu Konfederacji?

Czy Jarosław Kaczyński dąży do rozpadu Konfederacji? Zdaniem Płaczka, w ostatnich miesiącach przyszło "otrzeźwienie" u prezesa PiS. - W ostatnich miesiącach PiS dosyć skutecznie, nie atakując aż tak bardzo naszego kandydata Sławomira Mentzena, tworzyło taką narrację, że tworzymy potencjalnie już przyszłą koalicję, co jest oczywiście nieprawdą. Nareszcie przyszło otrzeźwienie i prezes Kaczyński zorientował się, że Konfederacja to nie PiS, a PiS to nie Konfederacja - powiedział w Radiu ZET.

- Prezes Kaczyński ewidentnie zapomniał, gdzie jest wróg polityczny. Wróg polityczny jest po drugiej stronie sceny politycznej. Obecny atak na Konfederację jest odczuwalny, ale trzymamy wysoko gardę i nie przejmujemy się tym atakiem. Ten atak jest tylko po to, by PiS wrócił do władzy - ocenił Płaczek.

Redakcja poleca

Czy Konfederacja będzie chciała koalicji z Platformą Obywatelską? - My robimy wszystko, aby przekonać obywateli, że czas skończyć z POPiSem i Konfederacja jest gotowa do tego, żeby wziąć odpowiedzialność za kraj bez kłaniania się w pas prezesowi Kaczyńskiemu - podkreślił szef klubu Konfederacji w Radiu ZET. - Konfederacja jest gotowa, aby usiąść do stołu negocjacyjnego, jeśli będzie taka konieczność z każdym, kto rozumie czym jest nasz program i z każdym, kto pozwoli nam realizować nasz program - zaznaczył Płaczek.

Putin chce zająć przesmyk suwalski? "Rosja boi się tylko i wyłącznie siły"

Grzegorz Płaczek odniósł się również do doniesień "The Sun", na łamach którego Philip Ingram, były oficer brytyjskiego wywiadu ocenił, że Władimir Putin może spróbować zająć przesmyk suwalski, żeby odciąć państwa bałtyckie od reszty NATO.

- Dla nas Federacja Rosyjska jest państwem, które może zachowywać się w każdym momencie w sposób irracjonalny - ocenił Płaczek. - Musimy mieć świadomość, patrząc kto jest potencjalnym aliantem wobec Federacji Rosyjskiej, jakiekolwiek groźby jeśli chodzi o przesmyk czy inne terytoria, traktujmy to w kategorii zagrożeń realnych. Jeżeli będziemy silni, gotowi, ewentualnie czegoś bronić, lub coś odbijać, to tylko wtedy będziemy mieli wystarczającą siłę odstraszającą. Rosja boi się tylko i wyłącznie siły - podkreślił szef klubu Konfederacji.

Cała rozmowa dostępna poniżej:

Oglądaj

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET