Nieprawidłowości w komisjach. Co ustalił Sąd Najwyższy
Ponad 54 tys. protestów wyborczych wpłynęło do Sądu Najwyższego po wyborach prezydenckich 2025. Za zasadne uznano 21 z nich, jednak nie miały one wpływu na ostateczny wynik głosowania. Takie informacje przekazała we wtorek sędzia Maria Szczepaniec podczas posiedzenia całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były główne powody odrzucenia protestów wyborczych?
- Co zawierały odrzucone protesty dotyczące aplikacji do weryfikacji zaświadczeń?
- Dlaczego uznano 21 protestów za zasadne, ale wpływu na wybory nie miały?
- Jak Sąd Najwyższy ocenia efekt skali protestów wyborczych?
Ponad 54 tys. protestów wyborczych. Większość odrzucona z powodów formalnych
Jak poinformowała sędzia Maria Szczepaniec, do SN wpłynęło 54 tys. 53 protesty wyborcze. Zdecydowana większość z nich – dokładnie 54 tys. 25 – została pozostawiona bez dalszego biegu z powodu nieusuwalnych braków formalnych. Protesty te były oparte na kilku gotowych wzorach krążących w przestrzeni publicznej.
Wśród odrzuconych protestów znalazły się m.in. zarzuty dotyczące stosowania przez niektórych członków komisji nieautoryzowanej aplikacji do weryfikacji zaświadczeń do głosowania poza miejscem zamieszkania. Sędzia Szczepaniec zaznaczyła, że żaden z wnoszących protesty nie wskazał przypadku odmowy wydania karty do głosowania na podstawie danych z tego narzędzia, a zarzuty opierały się wyłącznie na doniesieniach medialnych.
21 zasadnych protestów, ale bez wpływu na wynik wyborów
Za zasadne uznano 21 protestów, jednak – jak podkreślono – nie miały one wpływu na ogólny wynik wyborów prezydenckich. Dotyczyły one przede wszystkim błędnego przypisania głosów poszczególnym kandydatom w protokołach komisji lub nieprawidłowości w liczeniu głosów. Stwierdzono je w kilku obwodowych komisjach wyborczych podczas oględzin kart wyborczych.
W tej grupie znalazły się również protesty dotyczące nieprawidłowego pobrania zaświadczeń do głosowania poza miejscem zamieszkania, które były wymagane w innej turze wyborów.
Sąd Najwyższy: efekt skali protestów bez znaczenia
Sędzia Maria Szczepaniec podkreśliła, że liczba wniesionych protestów nie zwiększa wagi powtarzających się zarzutów. – Efekt skali nie ma znaczenia z punktu widzenia oceny dokonywanej przez Sąd Najwyższy – wskazała. Po przedstawieniu sprawozdania SN przystąpił do wysłuchania stanowisk przewodniczącego PKW oraz Prokuratora Generalnego.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET