Nowy raport NIK. Nieprawidłowości ws. pomocy dla Ukrainy, w tle dziesiątki milionów złotych

2 min. czytania
08.04.2025 12:15
Obserwuj nas na Google

Najwyższa Izba Kontroli w sposób negatywny oceniła zarządzanie procesem wykonywania zadań i nadzór nad działalnością Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych w zakresie gospodarowania rezerwami strategicznymi - poinformowała NIK podczas konferencji prasowej. Niegospodarność oszacowano na 70 mln zł, a dotyczyła ona m.in. pomocy dla Ukrainy.

NIK
fot. Prezes NIK Marian Banaś, Filip Naumienko/REPORTER
  • NIK oceniła negatywnie zarządzanie procesem wykonywania zadań oraz nadzór nad działalnością Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych w latach 2021-2024
  • Sprawa dotyczy m.in. wydatkowania ponad 70 mln m.in.: na zakup racji żywnościowych dla Ukrainy
  • Do tej pory w śledztwie prokuratorskim ws. RARS przedstawiono łącznie 21 zarzutów ośmiu osobom, w tym b. prezesowi Agencji Michałowi K.

Nowy raport NIK. Niegospodarność w RARS

- Najwyższa Izba Kontroli oceniła negatywnie zarządzanie procesem wykonywania zadań oraz nadzór nad działalnością Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych w latach 2021-2024 - poinformował podczas wtorkowej konferencji prasowej dyrektor Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Wsi NIK Rafał Ostrowski. Wyjaśnił, że zakupy w RARS realizowano bez zachowania wymogów konkurencyjności w wyborze kontrahentów, co sprzyjało działaniom korupcyjnym i skutkowało niegospodarnością.

W efekcie nieprawidłowości RARS wydatkowała nierzetelnie i niegospodarnie ponad 70 mln zł m.in.: na zakup racji żywnościowych dla Ukrainy, rękawiczek jednorazowych oraz pojazdów i usług mających zapewnić pomoc pokrzywdzonym w czasie wojny. - Wiele zakupów strategicznych realizowanych było przez firmy niewyspecjalizowane w asortymencie, które kupowała RARS np. podmiot produkujący artykuły do sprzątania dostarczał racje żywnościowe w ramach pomocy dla Ukrainy, agencja eventowa dostarczała namioty wojskowe, noże, okulary i siatki maskujące dla wojska w Ukrainie - przekazał Ostrowski.

Redakcja poleca

Ostrowski podkreślił też, że podpisywano umowy na wielomilionowe kwoty z podmiotami wskazywanymi przez przełożonych ustnie lub na samoprzylepnych, żółtych kartkach. Ponadto, w RARS nie wprowadzono uregulowań wewnętrznych w zakresie "tarczy antykorupcyjnej", co pozwoliłoby na weryfikację potencjalnych wykonawców biorących udział w postępowaniach zakupowych.

Śledztwo ws. RARS. Komu postawiono zarzuty?

Przypomnijmy, że śledztwo ws. nieprawidłowości w działalności RARS wszczęto je 1 grudnia 2023 r. w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie i powierzono je do prowadzenia CBA, Mazowieckiemu Urzędowi Celno-Skarbowemu i Biuru Spraw Wewnętrznych Policji. Podstawą wszczęcia postępowania były materiały zgromadzone przez CBA i dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw złożone przez Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Według PK zgromadzony materiał dowodowy uzasadnia podejrzenie, że przy wykonywaniu zadań w RARS dopuszczono się nadużyć obejmujących przepisy pozwalające Agencji na pominięcie procedur określonych ustawą Prawo zamówień publicznych.

Oglądaj

Do tej pory w śledztwie przedstawiono łącznie 21 zarzutów ośmiu osobom, w tym b. prezesowi RARS Michałowi K., trzem innym urzędnikom Agencji, a także Pawłowi S. - właścicielowi firmy odzieżowej Red is Bad. Zarzuty dotyczą w szczególności udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, prania brudnych pieniędzy i powoływania się na wpływy w instytucji publicznej. Obejmują też nieprawidłowości w wydatkowaniu przez Agencję minimum 340 mln zł.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET