Sikorski zwrócił się do Trumpa. „Chcę podziękować”

2 min. czytania
22.05.2026 09:47
Obserwuj nas na Google

- Chcę podziękować prezydentowi Trumpowi za ogłoszenie, że obecność wojsk amerykańskich w Polsce zostanie utrzymana mniej więcej na dotychczasowym poziomie - skomentował decyzję prezydenta USA szef MSZ Radosław Sikorski. Jak dodał, reputacja Polski jako kraju, który poważnie traktuje obronność, również pomaga.

Szef MSZ Radosław Sikorski
fot. Hornet/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką decyzję ogłosił w czwartek prezydent USA Donald Trump.
  • Jak Radosław Sikorski skomentował decyzję Trumpa.
  • Jak Trump uzasadnił swoją decyzję.
  • Jakie stanowisko zajął polski rząd w sprawie liczebności amerykańskich sił w Polsce.

Sikorski komentuje decyzję Trumpa ws. Polski

W czwartek na platformie Truth Social prezydent  Donald Trump ogłosił, że  Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tys. żołnierzy „z uwagi na sukces wyborczy obecnego prezydenta Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz relacjami z nim”.  Informacja ta pojawiła się w czasie doniesień o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady do Polski.

Na decyzję zareagował wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. - Chcę podziękować prezydentowi Trumpowi za ogłoszenie, że rotacja, czyli obecność wojsk amerykańskich w Polsce, zostanie utrzymana mniej więcej na dotychczasowym poziomie - powiedział Sikorski w Helsingborgu w Szwecji, gdzie w piątek trwa posiedzenie ministrów spraw zagranicznych państw NATO.

- Chcę podziękować prezydentowi i wszystkim, którzy przyczynili się do podjęcia tych decyzji, naszym przyjaciołom w Kongresie (USA), ambasadorom (Matthew) Whitakerowi i (Tomowi) Rose'owi, w NATO i Polsce, a także oczywiście wszystkim polskim urzędnikom, którzy wnieśli swój wkład. Myślę, że reputacja Polski jako kraju, który poważnie traktuje obronność, również pomaga - zaznaczył. 

Redakcja poleca

Amerykańskie wojska stacjonujące w Polsce

Agencja Reutera poinformowała w ubiegły piątek, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z  Niemiec.

Przedstawiciele polskiego rządu, w tym wicepremier  Władysław Kosiniak-Kamysz, dementowali informacje, by amerykański kontyngent w Polsce miał zostać zmniejszony. Szef  MON mówił m.in., że reorganizacja prowadzona przez amerykańską administrację może skutkować tym, że „inne brygady będą wyznaczone do poszczególnych krajów”, lecz liczebność sił w Polsce pozostanie na dotychczasowym poziomie ok. 10 tys.

W czwartek wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski powiedział podczas wizyty w Waszyngtonie, że otrzymał jednoznaczną deklarację o tym, że choć Stany Zjednoczone redukują siły w Europie, w tym procesie zostanie uwzględniona deklaracja Trumpa o niezmniejszaniu sił w Polsce. Dzień wcześniej Biuro Bezpieczeństwa Narodowego po rozmowie szefa BBN Bartosza Grodeckiego z wiceszefem Pentagonu Elbridge'em Colbym podało, że Polska może liczyć na utrzymanie silnego zaangażowania wojskowego USA

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET