"To zasadzka na Nawrockiego". Szykuje się pierwsze weto nowego prezydenta?
Zbigniew Bogucki, który będzie szefem kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego, ocenił, że tzw. ustawa wiatrakowa "jest nieudolnym sidłem, zasadzką na prezydenta". - Ale on sobie z tym poradzi, będzie jasny komunikat w tej sprawie - zapowiedział. Dodał również, że będzie też czas na wprowadzenie zmian ważnych z punktu widzenia portfeli Polaków.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany wprowadza nowelizacja ustawy wiatrakowej.
- Dlaczego nowelizacja ustawy jest postrzegana przez szefa kancelarii prezydenta Nawrockiego jako zasadzka.
- Które kwestie prawne budzą wątpliwości konstytucyjne przy ustawie.
- Co planuje prezydent Karol Nawrocki w tej sprawie.
Ustawa wiatrakowa to zasadzka na prezydenta Nawrockiego?
Nowelizacja tzw. ustawy wiatrakowej mrozi ceny prądu dla gospodarstw domowych do końca bieżącego roku, zakłada również przepisy liberalizujące zasady inwestycji w wiatraki na lądzie. Losy tej ustawy są w rękach nowego prezydenta - Karola Nawrockiego. Przyszły szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki w rozmowie w Polsat News był pytany, czy prezydent zdecyduje się podpisać tę ustawę, czy też może czeka nas pierwsze weto Nawrockiego.
- Ta ustawa jest takim nieudolnym sidłem, zasadzką, która miała być zastawiona, czy to na byłego prezydenta Andrzeja Dudę, czy na nowego prezydenta Karola Nawrockiego - ocenił Bogucki. Dodał, że w Senacie ustawa ta została uzupełniona o "olbrzymią liczbę poprawek".
- Jest w ogóle pytanie o konstytucyjność tej ustawy i o tą sekwencję trzech czytań - sytuację, kiedy tak naprawdę w wielu miejscach zmienia się zasadnicze kwestie związane z ustawą dopiero w Senacie. I jest tam wrzucone oczywiście coś, co jest bardzo ważne, czyli osłony i niższe rachunki w konsekwencji dla Polaków - powiedział przyszły szef kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego.
Prezydent Karol Nawrocki wyda komunikat ws. ustawy wiatrakowej
Zbigniew Bogucki jednoznacznie podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki "sobie z tym poradzi". - Będzie jasny komunikat - zapowiedział i dodał, że będzie czas, "żeby przeprowadzić, czy wprowadzić te zmiany, które ważne są z punktu widzenia portfeli Polaków". - Czyli, żeby te osłony weszły - wyjaśnił.
Przyszły szef prezydenckiej kancelarii był również pytany w kontekście słów Nawrockiego o tym, że nie będzie awansował ani nominował sędziów, którzy godzą w porządek konstytucyjno-prawny RP, czy to sygnał, że prezydent zamierza korzystać z prawa blokowania niektórych nominacji na szerszą skalę niż do tej pory.
- To jest bardzo jasne stwierdzenie pana prezydenta. Sędziowie są od orzekania, od wydawania wyroków, wydawania postanowień, sądzenia zgodnie z konstytucją i zgodnie z ustawami, bo tylko to wiąże sędziów - konstytucja i ustawy. A nie na przykład wytyczne różnego rodzaju stowarzyszeń sędziowskich, którzy w jakiejś mierze nakazują członkom swojego stowarzyszenia stosować się do uchwał - stwierdził Bogucki.
Według niego Adam Bodnar został zastąpiony przez obecnego szefa MS Waldemara Żurka, żeby "było jeszcze mocniej, jeszcze ostrzej, jeszcze agresywniej". - Jeszcze raz przypomnę - to, że dzisiaj KRS nie może powołać 1 tys. sędziów to jest wina ministra sprawiedliwości i tego rządu. Więc jeżeli dzisiaj Żurek skorzysta z tego swojego uprawnienia, żeby zawieszać - być może - wchodzić siłowo, bo takie informacje krążą w mediach społecznościowych, to znaczy, że idzie drogą bezprawia, idzie drogą łamania konstytucji - podkreślił przyszły szef kancelarii prezydenta.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET