Wicemarszałek straci stanowisko? Padły ostre słowa. "Uważam, że nie powinien pełnić funkcji"

2 min. czytania
16.07.2025 13:31
Obserwuj nas na Google

Zdaniem marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Michał Kamiński nie powinien dalej pełnić funkcji wicemarszałka tej izby. Swoją opinię argumentowała m.in. nieusprawiedliwionymi nieobecnościami Kamińskiego podczas posiedzenia Senatu. Stwierdziła również, że wierzy, iż PSL "stanie na wysokości zadania".

Senat
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Małgorzata Kidawa-Błońska zarzuca Michałowi Kamińskiemu.
  • Dlaczego Kidawa-Błońska wątpi w obecność Kamińskiego na obradach.
  • Jakie są spekulacje dotyczące dymisji Michała Kamińskiego.
  • Które wydarzenia z przeszłości wpłynęły na relacje Kidawy-Błońskiej z Kamińskim.

Kidawa-Błońska: Kamiński nie powinien być wicemarszałkiem Senatu

Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała w środę na briefingu prasowym przed posiedzeniem Senatu, że Michał Kamiński - wbrew wcześniejszym ustaleniom - nie będzie prowadził obrad, ponieważ nie wie, czy polityk będzie w nich uczestniczył.

- Chciałabym, żebyśmy wszyscy mieli pewność, że te obrady będą prowadzone zgodnie z kalendarzem - powiedziała. Podkreśliła też, że ostatnio kontakt z Kamińskim miałąa na poprzednim posiedzeniu Senatu (25 czerwca). Według niej wicemarszałka nie było podczas środowego spotkania Prezydium Senatu oraz Konwentu Seniorów. Kidawa-Błońska podkreśliła też, że Kamiński nie usprawiedliwił swojej nieobecności ani nie zawnioskował o urlop w tym terminie.

- Nie wiem o tym, że nie planował uczestnictwa w tym posiedzeniu. Nie dostałam żadnego pisma o urlop, ani informacji, że nie będzie na tym posiedzeniu - przyznała. Marszałek Senatu podkreśliła w rozmowie z dziennikarzami, że Kamiński reprezentuje PSL, które jest ugrupowaniem koalicyjnym. - PSL ma to miejsce w Senacie przedstawione dla swojego marszałka i to ono może podjąć taką decyzję (o zmianach w Prezydium - red.) - powiedziała.

Redakcja poleca

Polityczne przetasowania w rządzie. Kamiński straci stanowisko?

Małgorzata Kidawa-Błońska przyznała, że - jej zdaniem - Michał Kamiński nie powinien pełnić funkcji wicemarszałka Senatu. - Wierzę w to, że PSL, które naprawdę dba o tradycję, o honor, ma świetnego patrona, jakim jest Wincenty Witos, stanie na wysokości zadania - stwierdziła. - Ja zaufanie do Michała Kamińskiego straciłam kilka miesięcy temu, kiedy oskarżył pracowników Senatu o inwigilację, kiedy oskarżył mnie o to, że śledzę jego ruchy. Obraził mnie, obraził pracowników Senatu, nie wytłumaczył się i nie przeprosił w odpowiedni sposób - mówiła.

Michał Kamiński w kwietniu oskarżył marszałek Senatu o to, że kierowcy służbowi mieli dostać polecenie "donoszenia" na niego i innych wicemarszałków. Kidawa-Błońska stanowczo zaprzeczyła tym doniesieniom, tłumacząc, że informacje o nieobecnościach i chorobach, były potrzebne do organizacji pracy kierowców. Ostatecznie Kamiński przeprosił marszałek Senatu za swoje oskarżenia.

Jak ujawniliśmy na początku lipca w Radiu ZET, marszałek Sejmu Szymon Hołownia odwiedził w prywatnym mieszkaniu europosła PiS Adama Bielana. Na spotkaniu mieli być obecni również prezes PiS Jarosław Kaczyński i wicemarszałek Senatu Michał Kamiński. Według medialnych spekulacji już niebawem przy okazji zmian w rządzie Kamiński może zostać odwołany z funkcji wicemarszałka Senatu. Według rozmówców PAP sam polityk również spodziewa się dymisji.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET