Zbliża się koniec władzy Tuska? "Nie ma w nim determinacji". Możliwa zmiana premiera?
Zbliża się koniec władzy Donalda Tuska? Zdaniem politologa z UW Łukasza Młyńczyka w szefie rządu nie widać determinacji i wiary w to, że w to, że może on po następnych wyborach parlamentarnych utrzymać władzę. W podcaście Radia ZET "Machina Władzy" ekspert ocenił również, jak duże są szanse na ewentualną zmianę na stanowisku premiera.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka jest obecna sytuacja polityczna Donalda Tuska.
- Co wpływa na spadek popularności szefa rządu i całej koalicji rządzącej.
- Czy zmiana premiera jest możliwa w najbliższym czasie.
Tusk ma problemy? Notowania rządu i premiera idą w dół
Donald Tusk nie może mieć ostatnimi czasy zbyt wielu powodów do radości. Kandydat KO na prezydenta (poparty w II turze przez całą koalicję rządzącą) Rafał Trzaskowski przegrał z kandydatem PiS Karolem Nawrockim. Oznacza to, że przez najbliższe pięć lat głową państwa będzie osoba z przeciwnego obozu politycznego, przez co Tusk i jego formacja nie będą moli zrealizować sporej części swoich obietnic z wyborów sprzed dwóch lat.
Na nowo też ożywają spory w samej koalicji, na co wpływ na zbliżająca się (zapowiadana na połowę lipca) rekonstrukcja rządu oraz renegocjacja umowy koalicyjnej. Dodatkowo sam premier, jak i Koalicja Obywatelska notują coraz gorsze poparcie. Z sondażu IBRiS dla Radia ZET wynika, że Tuskowi ufa zaledwie połowa Polaków, a w badaniu dla Wirtualnej Polski KO spadła na 2. miejsce, zaliczają aż 7,4 pkt proc. straty w stosunku do poprzedniego sondażu.
Zbliża się koniec władzy Tuska? "Nie widać w nim determinacji"
Czy w takim razie Donald Tusk wciąż może na utrzymanie władzy po następnych (zaplanowanych na jesień 2027 roku) wyborach parlamentarnych? W opinii dr hab Łukasza Młyńczyka, który był gościem w najnowszym odcinku podcastu Radia ZET "Machina Władzy", w postawie premiera można już dostrzec "pogodzenie się z porażką". - Nie wierzę, że on ma w sobie jeszcze taką determinację i wiarę w to, że te władze można utrzymać, nie mówiąc o jej zwiększeniu - ocenił politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Przekonywał, że "determinacja Tuska już zgasła", a on sam najbardziej aktywny był jeszcze w kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku, czyli wtedy, gdy "pojawił się jako lider opozycji i starał się dla niej tę władzę odzyskać". - Wtedy się sprawdził - dodał. Jego zdaniem szef rządu "świetnie czuje się jako recenzent życia publicznego i aktywny użytkownik mediów społecznościowych", który "umie podgrzewać nastroje i zarządzać nimi". - Gdy wrócił do ław opozycyjnych, mógłby znów robić to skutecznie".
Zmiana premiera? "Tusk sam zdecyduje, kiedy odejdzie"
W ocenie Młyńczyka "Tuskowi, w przeciwieństwie do Jarosława Kaczyńskiego, brakuje w ostatnich latach realnego sukcesu politycznego jako dowodu swojej sprawczości". - Tym czymś mogłoby być np. zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. Odsunięcie PiS od władzy dwa lata temu to było jednak bardziej wspólne osiągnięcie całej ówczesnej opozycji - tłumaczył ekspert.
Tusk nie dokonał tak naprawdę żadnych realnych zmian w polskim życiu politycznym. Nie naprawił tego, co pozostało po PiS, nie wgrał też realnie sporu z prezydentem Andrzejem Dudą np. w kwestii nominacji ambasadorskich. [...] Traci już trochę ten swój mit, legendę skutecznego polityka, z którą wracał kilka lata temu z Brukseli do Polski
Rozmówca podcastu stał na stanowisku, że - patrząc na nastroje społeczne i kryzysy w koalicji - trudno się spodziewać, iż rządzący po następnych wyborach parlamentarnych utrzymają władzę, nie mówiąc już o zdobyciu większości 3/5 w Sejmie, pozwalającej na obalenie weta prezydenta. Czy w takim razie możliwa byłaby zmiana premiera, np. na szefa MSZ Radosława Sikorskiego czy wspomnianego Rafała Trzaskowskiego? - Wydaje mi się, że Tusk sam zdecyduje, kiedy zechce odejść. Nie po to wracał do polskiej polityki, żeby tak łatwo dać się zepchnąć na boczny tor - podsumował Młyńczyk.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET