17-latek brutalnie pobił 12-latka. Policja przekazała nowe informacje
Zmuszenie przemocą innej osoby do określonego zachowania i uszkodzenie ciała - takie zarzuty usłyszał 17-latek, który w październiku pobił o pięć lat młodszego chłopca. Rzeczniczka małopolskiej policji dodała, że wobec agresora zastosowano dozór policyjny i zakaz zbliżania się do ofiary.
17-latek, który poniżał i pobił 12-latka usłyszał zarzuty zmuszenia przemocą innej osoby do określonego zachowania oraz uszkodzenia ciała. Rzeczniczka małopolskiej policji Katarzyna Cisło przekazała PAP, że za zarzucone czyny napastnikowi grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Orzeczono też dozór policyjny i zakaz zbliżania się do ofiary.
Małopolskie. Zarzuty dla 17-latka, który pobił młodszego chłopca
Przypomnijmy, że do brutalnej napaści na 12-latka, której sprawcą był o pięć lat starszy chłopak doszło w Michałowicach pod Krakowem. Sprawa wyszła na jaw po tym, jak w sieci opublikowano nagranie z całego zajścia.
Na krótkim filmie widać, jak agresywny nastolatek podbiega do chłopca, bije go i krzyczy: "co ty k**wa ze mną zaczynasz". 12-latek wywraca się na alejce parkowej i przeprasza. Napastnik następnie każe mu klękać i całować buty. Potem kopie go prosto w twarz.
Wiadomo, że do pobicia doszło 19 października. Policjanci szybko dotarli do ofiary i jego rodziców, a po złożeniu przez nich zawiadomienia zatrzymali napastnika.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Marsz Niepodległości przeszedł przez stolicę. Nie obyło się bez incydentów, interweniowały służby
- Frekwencja na Marszu Niepodległości. Trzaskowski podał liczby
- "Politycy, sprzedawczyki". Bosak przemawiał na Marszu Niepodległości, usłyszał wulgarne hasła
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET