Tajemnicze zaginięcie we Wrocławiu. Zrozpaczona rodzina apeluje. "Prosimy"
Sebastian Wierzba po raz ostatni skontaktował się z rodziną z dworca głównego we Wrocławiu. 17 marca kontakt z mężczyzną się urwał. Zrozpaczona rodzina prosi o pomoc w poszukiwaniach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- 36-letni Sebastian Wierzba zaginął we Wrocławiu, ostatni raz kontaktował się z rodziną 17 marca.
- Zgubił telefon komórkowy, który został znaleziony przez przypadkową osobę.
- Siostra zaginionego apeluje o pomoc; poszukiwania prowadzi jednostka policji z powiatu jędrzejowskiego.
36-letni Sebastian Wierzba zaginął we Wrocławiu
" Zaginął mój brat, Sebastian Wierzba. Ostatni raz kontaktował się z nami we wtorek 17 marca z dworca głównego we Wrocławiu. Od tego czasu nie mamy z nim żadnego kontaktu" - poinformowała pani Marta, siostra zaginionego. Mężczyzna pochodzi z powiatu jędrzejowskiego (woj. świętokrzyskie). 36-latek zgubił swój telefon komórkowy, który został odnaleziony przez przypadkowego przechodnia. Sprawa została już zgłoszona na policję. Poszukiwania prowadzi jednostka z powiatu jędrzejowskiego. Poniżej podajemy rysopis zaginionego:
- wzrost - 165 cm,
- krótkie włosy,
- w dniu zaginięcia ubrany był w czarną kurtkę i ciemne jeansy.
"Sprawa została już zgłoszona na policję, jednak do tej pory nie mamy żadnych nowych informacji. Bardzo prosimy o pomoc – jeśli ktokolwiek widział mojego brata lub ma jakiekolwiek informacje na temat jego miejsca pobytu, prosimy o pilny kontakt z policją" - dodaje pani Marta, siostra zaginionego.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET