Szedł po torach. Nagle usiadł, rozłożył ręce… i zginął pod kołami pociągu
Do tragedii doszło we wtorek wieczorem, około godziny 20.00 – podał w środę Super Express. Pijany 40-latek razem z kolegą przechodzili przez tory w Legionowie, w miejscu nieoznakowanym.
40-letni mieszkaniec Legionowa był pod wpływem alkoholu podczas gdy wraz z kolegą przekraczali torowisko. Dramatyczne zdarzenie miało miejsce we wtorek wieczorem, około godziny 20.00.
Zginął pod kołami rozpędzonej kolei
W pewnym momencie, mężczyzna wrócił się i usiadł na torach, rozkładając ręce. Zginął pod kołami rozpędzonego pociągu pendolino, który jechał z Warszawy do Gdańska.
Ciała kobiety i mężczyzny znalezione w mieszkaniu. Mogło dojść do samobójstwa rozszerzonegoJak informuje gazeta – powołując się na relację 60-letniego sąsiada zmarłego – nie była to pierwsza próba samobójcza 40-latka. Jak dodał, mężczyzna był bezrobotny.
Targnęła się na swoje życie. Policjanci uratowali ją w ostatniej chwiliNa miejscu tragedii rozpoczęto prace prokuratorskie. W związku z dramatycznym wydarzeniem, zamknięto tor z Legionowa w kierunku Gdańska. Wydano też ogłoszenie om zablokowanym przejeździe na stacji Legionowo.
„Utrudnienia dotyczyły pociągów SKM linii S3, S9 oraz KM linii R9, R90, R3, RL” – podał Super Express.
RadioZET/Super Express/JZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET