`

5-letnia Zosia wypadła z 11. piętra. Nowe informacje o stanie zdrowia dziewczynki

1 min. czytania
06.06.2026 13:59
Obserwuj nas na Google

5-letnia dziewczynka, która wypadła w piątek z 11. piętra bloku we Włocławku, jest w bardzo ciężkim, ale stabilnym stanie. Dziecko zostało przetransportowane do Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy, gdzie przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej dla dzieci. 

Wypadek Włocławek
fot. Straż Pożarna Włocławek

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku we Włocławku.
  • Dlaczego matka dziecka została zatrzymana przez policję.
  • Co wiadomo o stanie zdrowia dziewczynki.

Włocławek. Stan 5-letniej Zosi jest ciężki, ale stabilny 

Do zdarzenia doszło w piątek przed południem na osiedlu Południe we Włocławku. 5-letnia dziewczynka wypadła z okna mieszkania, w którym przebywała z 21-letnią matką. Wiadomo, że kobieta zajmowała się dzieckiem w stanie nietrzeźwości - miała we krwi około promila alkoholu. W chwili wypadku spała. 

Dziewczynka spadła z wysokości 11. piętra. Upadek nieco zamortyzowały pobliskie zarośla. Dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy. Rzeczniczka szpitala powiedziała, że dziewczynka trafiła do centrum urazowego szpitala, a obecnie znajduje się na oddziale intensywnej opieki medycznej dla dzieci. Lekarze oceniają jej stan jako bardzo ciężki, ale stabilny.

Redakcja poleca

Jakie konsekwencje poniesie matka dziecka? 

Matka dziewczynki została zatrzymana. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki nad nim. Za to przestępstwo grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. W sobotę planowane jest doprowadzenie Wiktorii D. do prokuratury i przedstawienie jej zarzutów.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET