Wyjaśniła sie przyszłość Artura Andrusa w Szkle Kontaktowym i Trójce. Dziennikarz wybrał
Artur Andrus odchodzi z redakcji Programu III Polskiego Radia. Po tym jak "Trójka" nie zgodziła się na jego współpracę ze "Szkłem kontaktowym", dziennikarz zdecydował się na pracę tylko dla TVN24.
– To nie był dla mnie wybór pomiędzy TVN24 a Trójką. To jest dla mnie wybór pomiędzy tym, czy ja mogę coś o sobie decydować, czy nie. Dotychczas przez dwanaście lat moja współpraca z TVN24 jakoś nie przeszkadzała poprzednim zarządom, dało się to godzić. Zgodnie z umową i jej wszelkimi zapisami formalnie powinienem mieć zgodę na każdy występ publiczny - powiedział w rozmowie z "Pressem".
Jak tłumaczył, postanowił, że jeśli Trójka będzie nieugięta w kwestii jego współpracy z TVN24, to po prostu odejdzie. Poprosił o szybkie rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Dodał, że nie wie, czy jeszcze pojawi się na antenie rozgłośni. Jest szansa, że poprowadzi jeszcze pożegnalną audycję.
Jak wcześniej informowano, Polskie Radio nie wyraziło zgody na współpracę Artura Andrusa ze "Szkłem kontaktowym" TVN24. Podobne zgody dla etatowych pracowników Polskiego Radia wydawane są na rok. W "Trójce" Andrus pracował od 1994 roku. Słuchać można było podczas codziennej "Akademii rozrywki". W "Szkle kontaktowym" pojawia się od 2005 roku.
RadioZET.pl/Press/maal
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET