Dziennikarz radiowej "Trójki" nie otrzymał uzasadnienia tej decyzji. W takiej sytuacji do wyboru ma dwa scenariusze: albo zrezygnuje z udziału w "Szkle kontaktowym", albo odejdzie z Programu III Polskiego Radia.
- Jeszcze nie podjąłem żadnej decyzji. Rozmowy się toczą. Mam mieć spotkanie z prezesem. Są możliwe trzy rozwiązania: odchodzę ze "Szkła kontaktowego", odchodzę z Trójki albo nie odchodzę z żadnego miejsca - mówi Andrus.
Podobne zgody dla etatowych pracowników Polskiego Radia wydawane są na rok. W "Trójce" Andrus pracuje od 1994 roku. Słuchać można go podczas codziennej "Akademii rozrywki". W "Szkle kontaktowym" pojawia się od 2005 roku.
RadioZET.pl/Press/maal
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET