Pobił pacjentów i pielęgniarki stojakiem na kroplówkę. 30-latek uciekł ze szpitala
Trzy pielęgniarki oraz dwóch pacjentów ze szpitala w Brzozowie (woj. podkarpackie) ucierpiało w wyniku pobicia prętem ze stojaka na kroplówkę. Sprawca ataku - 30-letni mężczyzna - uciekł z budynku, ale po kilku godzinach został zatrzymany.
Do zdarzenia, o którym informują lokalny portal brzozow24.pl oraz podkarpacka policja - doszło w poniedziałek w Szpitalu Specjalistycznym w Brzozowie (woj. podkarpackie). Ok. godz. 1 w nocy na izbę przyjęć zgłosił się 30-latek, który został przebadany przez lekarza i pozostawiony na obserwacji. Początkowo zachowywał się spokojnie.
Brzozów. Pobił pacjentów i pielęgniarki stojakiem na kroplówkę
Ok. godz. 3:20 niespodziewanie zaatakował jedną z pielęgniarek metalowym prętem, stanowiącym część stojaka na kroplówkę. Dwie kolejne pielęgniarki przyszły jej na pomoc, ale i one ucierpiały w wyniku starcia z agresywnym mężczyzną.
"Jak wynika z nieoficjalnych doniesień ciągnął jedną z pielęgniarek za włosy. Wszystkie bił metalową częścią stojaka na kroplówkę i zneutralizował jedną z nich przygniatając wózkiem" - informuje brzozow24.pl. Członkiniom personelu najprawdopodobniej pomógł jeden z pacjentów. Razem odebrali agresorowi narzędzie.
Napastnikowi udało się uciec z budynku, ale kilka godzin później (ok. południa) został złapany i zatrzymany przez policję. W międzyczasie okazało się, że brutalnie pobił jeszcze dwóch innych pacjentów, którzy znajdowali się z nim na izbie przyjęć. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, do czego się przyznał, nie tłumacząc jednak motywów swojego działania. Trafił też na trzy miesiące do aresztu.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET