16-latek wszedł do stacji transformatorowej. Zginął na miejscu

1 min. czytania
29.05.2021 19:00
Obserwuj nas na Google

Nie żyje 16-letni chłopiec, który poraził się prądem po wejściu do stacji transformatorowej w miejscowości Chojny na obrzeżach Koła w Wielkopolsce. Służby o zdarzeniu poinformował jego kolega.

16-latek zginął po wejściu do transformatora
fot. MICHAL SZLAGA/REPORTER

Tragiczna śmierć 16-latka. Jak powiedziała PAP oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Kole sierż. szt. Weronika Czyżewska, zgłoszenie o zdarzeniu służby odebrały w sobotę po południu.

"Po godz. 12. otrzymaliśmy informację, że w miejscowości Chojny doszło do porażenia prądem 16-latka. O tym zdarzeniu powiadomił nas jego kolega, który przebywał razem z nim w okolicy" - powiedziała.

Chojny. 16-latek wszedł do stacji transformatorowej. Zginął na miejscu

Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że dwaj nastolatkowie byli w okolicy stacji transformatorowej, a jeden z nich wszedł do środka, gdzie został porażony prądem. Zginął na miejscu. Drugiemu z nastolatków nic się nie stało.

Redakcja poleca

Okoliczności zdarzenia będą jeszcze dokładnie wyjaśniane. Ciało 16-latka zostało zabezpieczone do sekcji zwłok.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET