Pacjent czekał 8 godzin na SOR i zmarł. Lekarze mówili o niestrawności
Kolejna tragedia na SOR w województwie śląskim. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 65-letniego pacjenta. Mężczyzna czekał 8 godzin na pomoc. 65-latek zmarł wskutek pęknięcia tętniaka aorty brzusznej.
Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
Jak napisał "Onet", 65-letni pacjent skarżący się na bóle brzucha trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy Miejskiego Szpitala w Częstochowie. Według relacji rodziny mężczyzna przebywał tam przynajmniej osiem godzin. W tym czasie pobrano mu krew i podano leki przeciwbólowe. Lekarze sugerowali, że mężczyzna cierpi na niestrawność.
Córka 65-latka postanowiła przewieźć chorego ojca samochodem do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. Tam po badaniu USG wykryto tętniaka aorty brzusznej. Lekarze podjęli decyzję o natychmiastowej operacji. Niestety pacjent zmarł.
Śledztwo w sprawie śmierci mężczyzny prowadzi Prokuratura Okręgowa w Częstochowie.
Śledztwo prowadzone jest w sprawie narażenia Stanisława P. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania jego śmierci. Z uzyskanej opinii po przeprowadzeniu sekcji zwłok wynika, że przyczyną zgonu mężczyzny było pęknięcie tętniaka aorty brzusznej43-latka zmarła w szpitalu w Koninie. Lekarze wynosili jej dokumentację medyczną
Śmierć na SOR
Media w całej Polsce informowały w ostatnim czasie m.in. o przypadku zgonu 39-latka po wielogodzinnym pobycie na izbie przyjęć Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego.
Pisały też o sprawie 20-letniej pacjentki w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu, która została przeniesiona z SOR-u na pododdział udarowy dopiero wtedy, gdy jej stan bardzo się pogorszył.
RadioZET.pl/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET