Tłumy witały Tuska w Warszawie. Było wsparcie i obwinianie za Smoleńsk [WIDEO]
Skandujący tłum, odśpiewane "100 lat", głosy wsparcia, ale i obarczanie winą za katastrofę smoleńską - tak warszawiacy przywitali Donalda Tuska. Na powitaniu przewodniczącego Rady Europejskiej w stolicy byliśmy z kamerą. Tusk zeznaje dziś w charakterze świadka w sprawie współpracy SKW z FSB.
W Warszawie na Tuska czekały m.in. hasła głoszące jego rzekomą winę za wypadek prezydenckiego tupolewa w Smoleńsku. Przede wszystkim było jednak słychać głosy wsparcia.
Tłum zwolenników byłego szefa PO skandował "Wolna Polska bez kaczora" i "27 do jednego, Donald ograł Kaczyńskiego”. Na dworcu czekali m.in. Mateusz Kijowski i Ewa Kopacz.
Po przyjechaniu do Warszawy sam Tusk negatywnie ocenił obecną sytuację polityczną w kraju.
- Jestem bardzo krytyczny wobec tego, co się dzieje dzisiaj w naszej ojczyźnie, ale to wszystko jest w rękach ludzi. Żaden pojedynczy wysiłek tego nie zmieni - mówił dziennikarzom.
Do prokuratury Donald Tusk poszedł pieszo w asyście tłumów.
Radiozet.pl/ŁS
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET