Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Ze wstępnych informacji wynika, że dzieci mają ok. 12-14 lat. Cały czas trwa dramatyczna walka o ich życie.
Trzech Polaków zginęło w makabrycznym wypadku. Brytyjskie służby apelują o pomoc- Niestety u żadnego z nich nie udało się przywrócić akcji serca na miejscu zdarzenia - mówi w rozmowie z portalem GS24.pl Paulina Targaszewka z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. - Obaj zostali jednak podłączeni pod urządzenie - AutoPulse, które nazywamy dodatkowym ratownikiem a jego zadaniem jest uciskanie automatyczne klatki piersiowej. Wykonuje ono RKO bez udziału człowieka, tak by serce cały czas pracowało a krew dopływała do mózgu. Podpięci pod takie urządzenia trafili do szpitala na Pomorzanach. Tylko tam w szpitalu jest bowiem urządzenie ECMO - coś w rodzaju pompy utrzymującej funkcje życiowe - czytamy na GS24.pl.
Służby przeszukiwały basen w poszukiwaniu ewentualnych innych osób. Nikt inny jednak w wypadku nie ucierpiał.
Cysterna staranowała bariery i runęła w przepaść. Wstrząsające nagranie w sieciDo zdarzenia doszło na terenie dawnego złomowiska przy ul. Twardowskiego. Jak przekonują świadkowie, to niezabezpieczone i bardzo strome miejsce.
Dzieci najprawdopodobniej znajdowały się pod wodą przez ok. 30 minut. Wszystko wskazuje na to, że jeden z chłopców wpadł do basenu, a drugi próbował go ratować. Informację służby otrzymały od ich kolegi, który był z nimi na miejscu.
RadioZET.pl/ RadioSzczecin/ GS24.pl/ Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET