Birgfellner przed prokuraturą. W środę ostatnie przesłuchanie?
Prokuratura w poniedziałek po 18:00 wstrzymała przesłuchanie austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera. Było to już piąte przesłuchanie Birgfellnera w tej sprawie. Kontynuacja w środę. „Myślę, że środowe przesłuchanie będzie ostatnim, w tym tygodniu musi być wszczęte śledztwo” - powiedział pełnomocnik Austriaka mec. Roman Giertych.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
W poniedziałek stołeczna prokuratura przez około 9 godzin przesłuchiwała Geralda Birgfellnera w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, które pod koniec stycznia złożył w prokuraturze jeden z pełnomocników Austriaka mec. Jacek Dubois.
Jarosław Kaczyński o taśmach „Gazety Wyborczej”: to nawet nie jest kapiszonPo wyjściu z budynku prokuratury mec. Roman Giertych wyraził nadzieję, że śledztwo w tej sprawie zostanie wszczęte jeszcze w tym tygodniu.
- Myślę że środowe przesłuchanie będzie ostatnim. W tym tygodniu musi być wszczęte śledztwo. Gdyby prokuratura śledztwa nie wszczęła to oznaczałoby, że Polsce nie ścigamy przestępstw oszustw - oświadczył adwokat.
Jak dodał, „mamy do czynienia z najdłuższym w mojej karierze przesłuchaniem świadka w postępowaniu sprawdzającym”.
- Oczekujemy od prokuratury, żeby w środę to wszystko się zakończyło, żeby było wydane postanowienie o wszczęciu śledztwa i żeby były zabezpieczone materiały i dowody w tym postępowaniu, które są niezbędne do zabezpieczenia – mówił Giertych.
Prokuratura: Giertych próbował zmieniać treść zeznań Birgfellnera. Mecenas odpowiadaZ kolei mec. Jacek Dubois poinformował, że w piątek w złożył w prokuraturze skargę na opieszałość w prowadzeniu czynności w tej sprawie.
- Wskazaliśmy w niej na opieszałość, czyli nie przestrzeganie terminów; na naruszenie zasady równości, na pozbawianie naszego klienta prawa dostępu do wymiaru sprawiedliwości - zaznaczył.
Podkreślił, że w skardze wskazano też na „szereg elementów, które utrudniają postępowanie”.
- Jestem przyzwyczajony, że organ zajmujący się ściganiem współpracuje z ofiarą przestępstwa. Tutaj jakiegokolwiek dialogu nie ma. Na nasze pytania „co dalej” jest milczenie. Liczymy, że postępowanie zostanie wszczęte - powiedział Dubois.
Birgfellner w poniedziałek był przesłuchiwany już po raz piąty. Wcześniej prokuratura przesłuchiwała go 11, 13 i 28 lutego oraz 1 marca. Łącznie przez prawie 40 godzin.
Wydano też postanowienie o nałożeniu na Birgfellnera dwóch
kar porządkowych po 3 tys. zł za niestawienie się na przesłuchaniach zaplanowanych na 21 i 22 lutego.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET