`

40-latek gromadził w domu arsenał: broń, amunicje, granaty. Wpadł, bo... poszedł do lekarza

Redakcja
1 min. czytania
03.01.2018 16:23
Obserwuj nas na Google

Do 8 lat pozbawienia wolności może grozić 40-letniemu mieszkańcowi Końskich, który wczoraj zgłosił się do szpitala z obrażeniami dłoni. Okazało się, że mężczyzna posiadał nielegalny arsenał. Mundurowi łącznie zabezpieczyli m.in. 200 gramów substancji chemicznych, ponad 500 sztuk amunicji, 2 granaty artyleryjskie oraz 5 granatów nasadowych.

fot. Policja

Do szpitala w Końskich zgłosił się 40–letni mieszkaniec miasta z obrażeniami dłoni. Z relacji mężczyzny wynikało, że rany  miały powstać od wybuchu petardy.

Policjanci nie dali się nabrać

Informacja o tym zdarzeniu dotarła również do koneckich funkcjonariuszy, którzy natychmiast zaczęli ustalać okoliczności tej sytuacji. Policjanci podczas swojej pracy dowiedzieli się, że 40–latek interesuję się militariami i wtedy też postanowili przeszukać jego mieszkanie oraz piwnice pod kątem posiadania niebezpiecznych przedmiotów oraz substancji.

 

Po chwili została podjęta decyzja o ewakuacji około 90 mieszkańców bloku przy ul. Zamkowej. Mundurowi w lokalu oraz piwnicy 40-latka zabezpieczyli m.in. 200 gramów substancji chemicznych, ponad 500 sztuk amunicji, 2 granaty artyleryjskie oraz 5 granatów nasadowych. Po północy stróże prawa ustalili, że mężczyzna posiada również dwa garaże na terenie miasta, gdzie również znajdowały się niebezpieczne przedmioty oraz substancje.    

8 lat za groźną kolekcję

40-letni mieszkaniec Końskich został zatrzymany i najprawdopodobniej zostanie doprowadzony do prokuratura. Za gromadzenie, posiadanie i posługiwanie się przyrządami wybuchowymi grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.       

RadioZET.pl/pap/maal

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET