Dwie osoby nie mogły wrócić na brzeg. Plażowicze utworzyli "łańcuch życia"
Dwie osoby topiące się w Bałtyku nie mogły same wrócić na brzeg niedaleko Darłowie. Udało się je uratować dzięki "łańcuchowi życia", utworzonemu przez plażowiczów,
Jak informuje Wirtualna Polska, tuż po południu turyści odpoczywający na niestrzeżonej plaży w miejscowości Wicie niedaleko Darłowa (woj. zachodniopomorskie) usłyszeli krzyki. Okazało się, że to wołanie o pomoc dwóch osób, które z powodu silnego wiatru oraz prądu morskiego miały trudności z powrotem na brzeg.
Wówczas grupa plażowiczów zorganizowała się i utworzyła tzw. "łańcuch życia". - Ludzie sami się zorganizowali i uratowali życie dwóm inny plażowiczom. Udało się je wyciągnąć dzięki "łańcuchowi życia". Plażowicze utworzyli go, łapiąc się za ręce i wchodzą w głąb morza. Akcja miała miejsce około kilometra od wyznaczonego kąpieliska - mówi w rozmowie z WP Włodzimierz Błaszczak, który zarządza kąpieliskami w gminie Darłowo.
6-latka zniknęła rodzicom nad morzem. Przeszła plażą 8 kilometrów, do... NiemiecNa szczęście nikomu nic się nie stało, uratowane osoby doznały jedynie niegroźnych otarć. Ratownicy przestrzegają jednak, że "łańcuch życia" nie zawsze bywa skuteczną metodą - wszystko zależy bowiem od warunków panujących nad morzem.
RadioZET.pl/wp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET