Rodzinna tragedia na drodze. Wnuk wjechał w drzewo, zginęli jego dziadkowie
Niewyobrażalny dramat wydarzył się dziś na drodze krajowej nr 46 w Lelowie (woj. śląskie). Kierujący osobowym renault 22-latek wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Przeżył, ale śmierć ponieśli jadący z nim dziadkowie.
Tragiczny wypadek w Lelowie. Nie żyją dwie osoby, 77-letnia kobieta i 79-letni mężczyzna - podaje PAP.
Byli pasażerami w aucie prowadzonym przez wnuka. Zginęli tuż po tym, jak kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo.
Lelów. 22-latek wjechał w drzewo, zginęli jego dziadkowie
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że 22-letni kierujący renault, na remontowanym odcinku drogi utracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwny pas ruchu, po czym uderzył w przydrożne drzewo.
Rozbił audi na drzewie, potrącił 2 pieszych. Wyciągali go z płomieniW wyniku tego zdarzenia 77-letnia pasażerka i 79-letni pasażer odnieśli śmiertelne obrażenia
- przekazała częstochowska policja.
Zdarzenie wnikliwie analizują policjanci pod nadzorem prokuratora. Ze wstępnych ustaleń wynika, że między miejscowościami Paulinów i Lelów 22-latek stracił panowanie na remontowanym odcinku „krajówki” i zjechał na przeciwny pas ruchu. Niedługo później uderzył w przydrożne drzewo. Sam przeżył wypadek.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/PAP/Częstochowska Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET