Miller wspomina zmarłego syna. Pokazał też nieznane zdjęcie [FOTO]
Minął miesiąc od tragedii, jaką była dla Leszka Millera i jego rodzina śmierć syna. Dziś były premier wspomniał swego jedynego potomka, publikując nieznaną wcześniej wspólną fotografię
Przypomnijmy: Leszek Miller jr. popełnił samobójstwo 26 sierpnia bieżącego roku. Dokładne przyczyny ani okoliczności jego śmierci nie są znane. Wiadomo jedynie, że od lat walczył z depresją, w mediach spekuluje się także o trudnym i burzliwym związku z jego partnerką.
Miller: wielki szok, nie mam słów
- Bardzo kochaliśmy swojego syna. Moja żona i ja nie widzieliśmy świata poza nim. Jest to dla nas olbrzymi szok, nie możemy sobie z tym poradzić - powiedział Miller "Super Expressowi" tuż po tym, jak tragedia się dokonała.
Pogrzeb Leszka Millera juniora. Poruszający wpis byłego premieraW niedawnej rozmowie dziennikiem podzielił się kolejnymi refleksjami. Wyznał, że tak naprawdę nadal nie jest w stanie (on i reszta rodziny) poradzić sobie z takim ciosem, jakim jest odejście syna.
- Wielki szok, ogromny. Nie mam słów. Wciąż mam syna przed oczami, jak Leszek przychodzi do nas do domu, mówi „cześć mamo, cześć tato, co słychać, co u was”? To niewyobrażalna tragedia w moim życiu. Wraz z nim umarła część mnie - przyznał.
Wzruszająca fotografia
W pierwszą miesięcznicę odejścia syna, były szef rządu opublikował ich wspólne, nieopatrzone żadnym komentarzem zdjęcie. Przedstawia ono ich obu, siedzących na łódce na tle zachodzącego słońca:
Pod postem mnóstwo użytkowników złożyło Millerowi seniorowi kondolencje i wyrazy wsparcia z powodu tragedii, jaka go spotkała.
RadioZET.pl/se.pl/Facebook/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET