- Rezydent powinien ją chronić, a nie pozwalać, aby na lotnisku, kiedy Madzia była w tak złym stanie, robiono jej zdjęcia, zabierano złoty naszyjnik - powiedział ojciec Magdaleny Żuk. - Na filmiku ze szpitala widać, że ona chciała z niego uciekać. Działa jej się krzywda. Znam swoją siostrę od urodzenia i wiem, kiedy dzieje jej się krzywda - stwierdziła starsza siostra Magdy.
Magdalena Żuk na początku maja samotnie wybrała się na wycieczkę do Egiptu. Początkowo miała to być niespodzianka dla jej partnera, ale ten posiadał tylko paszport tymczasowy, który nie pozwalał mu opuścić kraju. Na miejscu dziewczyna miała zacząć się dziwnie zachowywać. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia trafiła do szpitala. Kolejnego dnia miała wrócić samolotem do Polski, jednak nie weszła na pokład. Miała zginąć po upadku z pierwszego lub drugiego piętra. Operator wycieczki twierdzi, że mogła popełnić samobójstwo, jednak prokuratura sprawdza zdarzenie pod kątem zabójstwa. Pomagają jej w tym policjanci z Polski i Egiptu. Partner zmarłej kobiety miał z nią kontakt telefoniczny. Jak twierdzi, zaniepokoiło go jej zachowanie i zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu dowiedział się, że kobieta nie żyje.
Magdalena Żuk: Zdjęcia z hotelu i szpitalaRadioZET.pl/TVP1/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET