`

5 tys. zamiast 500 zł mandatu. PiS szykuje zmiany w Kodeksie wykroczeń

2 min. czytania
08.12.2021 14:42
Obserwuj nas na Google

Podwyżka mandatu – z 500 zł do 5 tys. zł – to nowy pomysł rządu na walkę z zaśmiecaniem środowiska. Zaostrzeniu mają też ulec kary za nielegalny import do Polski odpadów niebezpiecznych. 

Policja
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER

Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba na środowej konferencji prasowej przedstawił przygotowany przez niego projekt zmian w Kodeksie karnym i Kodeksie wykroczeń, który zakłada zaostrzenie kar dla niszczących środowisko. Mandaty za zaśmiecanie miejsc publicznych, pól i lasów mogą wzrosnąć nawet do 5 tys. złotych. 

Mandat do 5 tys. zł. PiS chce zaostrzyć kary za zaśmiecanie

Główna zmiana ma dotyczyć dużych firm. Według Ozdoby obecnie jest problem ze ściągalnością kar od tych podmiotów i dlatego w projekcie zmian w Kodeksie karnym zaproponowano zwiększoną odpowiedzialność za nielegalny import do Polski odpadów niebezpiecznych – poza podwyższeniem kar, wprowadzona ma być zwiększona "obligatoryjna nawiązka na rzecz Funduszu Ochrony Środowiska".

Redakcja poleca

Wiceminister podkreślił, że dziś koszty "unieszkodliwienia odpadów w niektórych miejscach przekraczają dziesiątki i setki milionów złotych". – W skali kraju są to miliardy, a przestępcy środowiskowi przez dziesięć lat wpłacili z tytułu nawiązek na rzecz Funduszu Ochrony Środowiska milion złotych. To jest śmiech na sali, czas już skończyć z tą patologią. Teraz nawiązka będzie gigantyczna, bo wyniesie aż do 10 mln złotych – powiedział.

Ozdoba, mówiąc o projektowanych zmianach w Kodeksie wykroczeń, poinformował, że za zaśmiecanie miejsc publicznych, pól i lasów kara ma zostać zwiększona z 500 zł do 5 tys. zł. – Nie ma społecznej zgody, aby zaśmieć naszą planetę, nasze lasy, więc ta kara musi być wysoka – stwierdził. 

Proponowane przepisy przewidują też podwyższenie z 5 do 10 lat więzienia kar za przestępstwa przeciwko środowisku. Kara do 12 lat więzienia ma też grozić za wwożenie do Polski materiałów niebezpiecznych. – Nie będzie więcej takich patologicznych sytuacji, że brytyjskie śmieci trafiają do polskich portów, czy francuska spółka zatruwa polskie morze – dodał wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET