`

Stanisław Kogut nie trafi do aresztu. Senat zdecydował, PiS...krytykuje

Redakcja
2 min. czytania
19.01.2018 16:28
Obserwuj nas na Google

Senat nie zgodził się w piątek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta, o co wnioskowała do izby prokuratura. Za wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu. Do wyrażenia zgody na wniosek prokuratury potrzebnych było 55 głosów.

Kogut|undefined
fot. PAP
Sprawa sen. Koguta: Senacka komisja rekomenduje odrzucenie wniosku

Prokuratura chce postawić Kogutowi kilka zarzutów dotyczących łapownictwa. Wcześniej senator Kogut zrzekł się immunitetu parlamentarnego. Sam zainteresowany, już po głosowaniu, powiedział jedynie, że wyda oświadczenie w stosownym czasie.

Władze PiS niezadowolone z decyzji Senatu

W szeregach kierownictwa PiS decyzja ta wywołała reakcję krytyczną (skomentowała ją na Twitterze chociażby rzeczniczka Beata Mazurek). Przypomnijmy, że partia zawiesiła wcześniej Koguta w prawach członka.

— Byłem przekonany, że dojdzie do uchwały, która pozwoli na zatrzymanie senatora Koguta — powiedział dziennikarzom marszałek Stanisław Karczewski. — Wszyscy powinni być równi wobec prawa — dodał.

Czego dotyczy sprawa?

Według prokuratury senator za milion złotych łapówki obiecał prywatnemu inwestorowi pozytywne załatwienie sprawy związanej z zakupionym przez niego hotelem Cracovia. Deweloper kupił budynek w centrum miasta, chciał go wyburzyć i postawić galerię handlową, ale obiekt zaraz po transakcji został wpisany do rejestru zabytków.

Senator Kogut: Jeśli będzie wniosek, to złożę immunitet. Nie przyjąłem od nikogo łapówki

Z ustaleń CBA wynika, że Kogut otrzymał połowę łapówki — pół miliona złotych na konto prowadzonej przez niego Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym. Wiceprezesem tej fundacji jest zatrzymany dzisiaj rano syn senatora, Grzegorz K. 

Drugi zarzut dotyczy przyjęcia 170 tys. złotych w zamian za pomoc w rozbudowie dworca autobusowego w Krakowie: tutaj senator miał obiecać załatwienie sprawy z prezesem PKP. Trzeci zarzut dotyczy przyjęcia 24 tysięcy złotych w zamian za załatwienie skazanemu za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą łagodniejszego sposobu odbywania kary w systemie półotwartym.

RadioZET.pl/PAP/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET